Roksana Węgiel i Kevin Mglej dopiero co świętowali drugą rocznicę ślubu, a już znaleźli się w centrum medialnego zamieszania. Wszystko przez krótką wymianę zdań, którą zaobserwowano podczas nagrywania jednego z programów. Z pozoru zwyczajna sytuacja szybko stała się powodem spekulacji o rzekomych problemach w ich związku. W końcu sama Roxie postanowiła zabrać głos i wyjaśnić, jak wygląda sytuacja za zamkniętymi drzwiami.
Jedna sytuacja wystarczyła, by rozpętać burzę
Podczas nagrań z udziałem Roksany Węgiel i jej męża doszło do rozmowy, która przyciągnęła uwagę osób znajdujących się w pobliżu. Fragment tej sceny wywołał później falę komentarzy, a niektóre tabloidy zaczęły sugerować, że między małżonkami mogą pojawiać się pierwsze oznaki kryzysu.

Doniesienia szybko dotarły do samej wokalistki. Gdy reporter zapytał ją o rzekome napięcia w relacji z Kevinem Mglejem, artystka nie zamierzała pozostawiać sprawy bez odpowiedzi. Zdecydowanie zaprzeczyła, jakoby w ich domu dochodziło do kłótni.
– Serio! My się w ogóle nie kłócimy i to jest hit, że ludzie tak zinterpretowali jakąś taką randomową akcję – przyznała wyraźnie zdziwiona reakcją na całą sytuację.
Roxie zażartowała z tego, co zobaczyli inni

Węgiel nie poprzestała na samym zaprzeczeniu. Odniosła się również do wymiany zdań, która wywołała tyle emocji. Jak wyjaśniła, jej komentarz w rodzaju „Ale drama” został odebrany znacznie poważniej, niż należało.
Wokalistka z przymrużeniem oka zauważyła, że osoby, które doszukiwały się w tej scenie małżeńskiej awantury, mogłyby dopiero się zdziwić, gdyby zobaczyły, jak wyglądała ich prawdziwa kłótnia w przeszłości.

– Ale kłótnia! Jakby widzieli naszą prawdziwą kłótnię… Ale dawno się nie pokłóciliśmy – podsumowała żartobliwie.
Jej wypowiedź rzuciła zupełnie inne światło na całe zamieszanie. Zamiast potwierdzenia problemów w małżeństwie pojawiło się stanowcze wyjaśnienie, że pojedyncza scena została po prostu błędnie odczytana. Roxie dała przy tym do zrozumienia, że nie zamierza traktować każdej plotki jako powodu do poważnych deklaracji.