Maryla Rodowicz od ponad sześciu dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. W tym czasie nagrała setki piosenek, a jej repertuar liczy już ponad 2 tysiące utworów. Mimo ogromnej liczby przebojów od lat wracało do niej jedno pytanie: który z nich sama uważa za najważniejszy?
Teraz wreszcie padła konkretna odpowiedź. Rodowicz nie miała łatwego wyboru, ale ostatecznie wskazała utwór, który od dawna zajmuje szczególne miejsce w jej dorobku.

Maryla Rodowicz ma za sobą ponad 60 lat na scenie
Jej muzyczna kariera rozpoczęła się na początku lat 60. Od tamtej pory wokalistka współpracowała z największymi nazwiskami polskiej muzyki i stworzyła repertuar, w którym trudno wskazać tylko kilka najważniejszych piosenek.
Niedawno część jej wielkich hitów ponownie zabrzmiała w „Tańcu z gwiazdami”. W trzecim odcinku uczestnicy zatańczyli między innymi do „Remedium”, „Małgośki”, „Do łezki łezka”, „Ballady wagonowej” i „Sing-sing”. Sama Rodowicz pojawiła się w programie w wyjątkowej roli – została specjalną jurorką.
Po emisji odcinka ponownie pojawił się temat jej największego przeboju. Tym razem artystka postanowiła nie pozostawiać już miejsca na domysły.

Rodowicz w końcu wskazała jedną piosenkę
W rozmowie z „Faktem” wokalistka przyznała, że jej największych hitów jest tak dużo, iż spokojnie wystarczyłoby ich na kolejne edycje tanecznego show.
Mimo to, po chwili zastanowienia, wybrała jeden konkretny utwór.
„Ale myślę, że ten bal. ‘Niech żyje bal’ to jest tak mocny, pomnikowy utwór […], że ludzie się wzruszają” – powiedziała.
Tym samym Maryla wskazała piosenkę, która od dekad jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów jej repertuaru.

„Niech żyje bal” powstał w 1984 roku, a jego historia jest niemal równie ciekawa jak późniejsza popularność utworu. Muzykę stworzył Seweryn Krajewski, który początkowo przygotował ją z myślą o Jerzym Połomskim. Ostatecznie kompozycja trafiła do Rodowicz.
Pojawił się jednak kolejny problem. Maryla i Agnieszka Osiecka przez dłuższy czas nie mogły dojść do porozumienia w kwestii tekstu. Ostatecznie piosenka ujrzała światło dzienne i szybko zaczęła żyć własnym życiem.
Ten przebój od dawna był dla niej wyjątkowy
Wybór Rodowicz nie powinien być szczególnym zaskoczeniem. „Niech żyje bal” już wiele razy otrzymywał ważne wyróżnienia i zajmował wysokie miejsca w zestawieniach najpopularniejszych polskich piosenek.

Utwór został nagrodzony podczas festiwalu w Opolu w 1985 roku. Później zwyciężył również w plebiscycie „80 przebojów na 80-lecie radiowej Jedynki”. „Super Express” uznał go natomiast za największy przebój w historii opolskiego festiwalu.
Jeszcze więcej mówi jednak o nim sama historia Maryli Rodowicz. Jej pierwsza autobiografia, wydana w 1992 roku, nosiła tytuł „Niech żyje bal”. To nie koniec.

Kiedy w 2025 roku wokalistka wydała album zawierający nowe wersje swoich najbardziej znanych piosenek, również wtedy zdecydowała się wykorzystać właśnie ten tytuł.
Nic więc dziwnego, że spośród ponad 2 tysięcy utworów to właśnie „Niech żyje bal” Rodowicz wskazała jako swój największy przebój.