Patrycja Markowska powiedziała wprost o przyrodnim bracie. Padła krótka odpowiedź

Patrycja Markowska od lat konsekwentnie trzyma rodzinne sprawy z dala od medialnego zamieszania. Tym razem jednak podczas ramówki TVP została zapytana o relację z Piotrem, przyrodnim bratem, o którego istnieniu sama opowiadała publicznie już wiele lat temu. Jej odpowiedź była krótka i nie pozostawiła większego pola do interpretacji.

Historia rodziny Grzegorza Markowskiego nie jest dla fanów tajemnicą od kilku lat. Lider zespołu „Perfect” został ojcem stosunkowo wcześnie. Jego ówczesna relacja trwała jedynie kilka tygodni, a jej owocem był syn Piotr.

Z czasem muzyk ułożył sobie życie u boku Krystyny, z którą doczekał się córki. Patrycja, podobnie jak ojciec, wybrała muzyczną drogę. Na scenie obecna jest już od 25 lat i przez ten czas wielokrotnie udowadniała, że rodzinne nazwisko nie przeszkodziło jej stworzyć własnej artystycznej historii.

O Piotrze Markowska przez długi czas mówiła niewiele. Temat powracał jednak co jakiś czas, głównie dlatego, że sama przed laty ujawniła szczegóły dotyczące swojego przyrodniego brata. Teraz podczas wydarzenia związanego z ramówką TVP ponownie została o niego zapytana.

Dziennikarz magazynu „Na Żywo” chciał wiedzieć, czy Patrycja utrzymuje kontakt z Piotrem. Piosenkarka nie próbowała tworzyć wokół tej kwestii żadnej większej historii. Odpowiedziała po prostu:

„Nie, raczej sporadyczny” – wyznała.

Na tym jednak nie zakończyła swojej wypowiedzi. Markowska wyraźnie dała do zrozumienia, że nie chce, aby prywatna sprawa jej rodziny stała się początkiem kolejnych medialnych publikacji. Zależy jej na zachowaniu tej części życia dla siebie.

„To nie jest dla mnie jakby temat… Tak naprawdę chyba nie chciałabym tego komentować, bo potem to generuje kolejne i kolejne tematy i nagłówki” – podsumowała.

Jej słowa pokazują, że choć pytania o rodzinne relacje wciąż się pojawiają, Patrycja nie zamierza szerzej opowiadać o kontakcie z przyrodnim bratem. Jedno krótkie zdanie wystarczyło, by potwierdzić, że ich relacja rzeczywiście jest sporadyczna.