Marta Paszkin po raz kolejny pokazała, że ma ogromny dystans do siebie. Żona Pawła Bodzianny’ego opublikowała w sieci nagranie, w którym z przymrużeniem oka odniosła się do swojego wieku i codziennych obowiązków. Jej komentarz szybko rozbawił obserwatorów.
Marta Paszkin i Paweł Bodzianny poznali się dzięki 7. edycji programu „Rolnik szuka żony”. Ich historia jako jedna z nielicznych z tego sezonu zakończyła się szczęśliwie. Para postanowiła kontynuować znajomość poza kamerami i stworzyć wspólne życie.

Na początku ich relacja wzbudzała sporo emocji. Szczególnie komentowane były słowa Pawła, który podczas programu przyznał, że martwił się kwestią powiększenia rodziny.
Rolnik mówił wtedy, że ze względu na wiek nie chcą zbyt długo odkładać decyzji o dzieciach. Jego wypowiedź spotkała się z krytyką widzów, którzy uznali, że przesadził. Marta miała wówczas 34 lata.
Z czasem para udowodniła jednak, że świetnie się dogaduje. Dziś Marta i Paweł wychowują wspólnie dwoje dzieci, a także córkę Marty z poprzedniego związku.

Żona rolnika od lat jest aktywna w mediach społecznościowych. Na Instagramie regularnie pokazuje fragmenty rodzinnego życia, dzieli się przemyśleniami i nie ukrywa codziennych wyzwań. Fani szczególnie cenią ją za szczerość i poczucie humoru.
Niedawno Marta wróciła z rodzinnego wyjazdu i przyznała, że po dwóch tygodniach nieobecności czekało ją spore wyzwanie. W domu zabrakło podstawowych produktów, więc trzeba było zrobić duże zakupy.
Właśnie wtedy postanowiła zażartować ze swojej sytuacji. W wieku 37 lat stwierdziła z uśmiechem, że chyba przyszedł czas na nowy etap.

„Po dwutygodniowej nieobecności w domu mamy okropne pustki w lodówce. No więc idę na duże zakupy. Idę z psem i uznałam, że będzie mi wygodniej, jak wezmę wózeczek zakupowy. I nie wiem, chyba to już ten czas, żeby popylać z wózeczkiem na zakupy” — powiedziała Marta.
Jej słowa były oczywiście żartem, ale kolejny raz pokazały, że gwiazda programu potrafi śmiać się z samej siebie i nie traktuje upływu czasu zbyt poważnie.