Początek lipca przyniósł Sylwii Peretti wyjątkowo trudny czas. Jej mąż, Łukasz P., został zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym pozyskania unijnych środków na projekt realizowany na Morzu Bałtyckim. Celebrytka nie milczała i przedstawiła własne stanowisko, jasno deklarując wsparcie dla partnera.
Łukasz P. znalazł się w gronie pięciu osób zatrzymanych 30 czerwca. Sprawa dotyczy dotacji unijnych o wartości 7,5 mln zł. Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku prowadzą postępowanie, zabezpieczając dokumentację oraz inne materiały związane z realizacją przedsięwzięcia.

Według ustaleń prokuratury dokumenty przedstawione przy rozliczaniu projektu miały zawierać nieprawdziwe informacje. Zastrzeżenia dotyczą między innymi kosztów specjalistycznych urządzeń oraz faktur VAT, których łączna wartość wynosi około 14 mln zł.
Prokurator Mariusz Marciniak potwierdził, że Łukasz P. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Jak przekazał, zarzuty usłyszał również jego brat, jednak wobec niego nie zastosowano tymczasowego aresztowania.
Śledztwo zostało przedłużone do lutego 2027 roku. W najbliższym czasie prokuratura ma przedstawić Łukaszowi P. konkretne zarzuty związane z prowadzonym postępowaniem.

Sylwia Peretti nie zaprzecza, że jej mąż został zatrzymany. Jednocześnie podkreśla, że zgodnie z posiadaną przez nią wiedzą środki z unijnej dotacji zostały wykorzystane zgodnie z ich przeznaczeniem. W wydanym oświadczeniu zaznaczyła również, że efektem projektu jest sprzęt, który wiosną tego roku uzyskał odpowiednią certyfikację, potwierdzającą jego funkcjonalność.
Celebrytka zapewniła także, że mimo nieobecności męża działalność spółki przebiega bez zakłóceń. Jak podkreśliła, wszystkie zlecenia są na bieżąco realizowane przez pracowników, a kontrahenci nie muszą obawiać się o ciągłość współpracy.

Peretti wyraziła również przekonanie, że sprawa zostanie wyjaśniona, a jej mąż będzie mógł wrócić do realizowania swoich projektów. W swoim oświadczeniu nie kryła wiary w jego dobre imię i liczy na pomyślne zakończenie postępowania.
Na zakończenie podziękowała wszystkim osobom, które w ostatnich dniach przesłały jej słowa wsparcia i otuchy w obliczu trudnej sytuacji.