Historia wspólnej przeszłości Małgorzaty Tomaszewskiej i Roberta Lewandowskiego wciąż budzi zainteresowanie fanów. Wszystko zaczęło się od niespodziewanego wyznania piłkarza, który podczas świętowania mistrzostwa Hiszpanii wspomniał, że przed laty miał okazję tańczyć z dzisiejszą prezenterką telewizyjną na studniówce.
Słowa kapitana reprezentacji Polski szybko obiegły media, a sama Tomaszewska postanowiła odnieść się do tej historii. Jak wyjaśniła, oboje uczęszczali do szkoły sportowej i byli uczniami równoległych klas. Podczas studniówki nie tworzyli jednak oficjalnej pary.

Prezenterka zdradziła, że poloneza tańczyła z Marcinem Kulczykiem, przyjacielem Lewandowskiego. Ze względu na wzrost ustawiono ich w jednej części układu, dlatego w trakcie niektórych figur tanecznych pojawiała się również obok przyszłej gwiazdy światowego futbolu.
Po kilku tygodniach temat powrócił, a Tomaszewska ponownie została zapytana o szkolną znajomość z Robertem. Tym razem jeszcze dokładniej opowiedziała o ich relacjach z tamtego okresu.

Jak przyznała, choć uczęszczali do tej samej szkoły, nie utrzymywali bliskiego kontaktu. Spotykali się na korytarzach i mieli wspólnych znajomych, jednak trudno mówić o głębszej przyjaźni czy wyjątkowych wspomnieniach.
Według Małgorzaty Robert już wtedy był całkowicie skoncentrowany na sporcie. Treningi i rozwój piłkarskiej kariery były dla niego najważniejsze, dlatego nie sprawiał wrażenia osoby skupionej na życiu towarzyskim.
Sama Tomaszewska również nie wiązała z nim żadnych romantycznych planów. Jak wyznała, w tamtym czasie była już w związku i właśnie z ówczesnym partnerem spędzała większość czasu podczas studniówki.

Zainteresowanie dawnymi zdjęciami i wspomnieniami było tak duże, że prezenterka odnalazła archiwalne nagranie z balu maturalnego i pokazała je swoim obserwatorom. Film szybko wywołał wiele emocji.
„Styczeń 2007 roku. Wtedy wszyscy byliśmy po prostu maturzystami z marzeniami. Oglądanie dziś tych fragmentów budzi we mnie ogromny sentyment” – napisała pod opublikowanym materiałem.
Choć ich życiowe drogi potoczyły się zupełnie inaczej, Tomaszewska z uznaniem wypowiada się o sukcesach dawnego szkolnego kolegi. Nie ukrywa, że od lat kibicuje mu zarówno jako sportowcowi, jak i człowiekowi.

Prezenterka podkreśliła, że Robert Lewandowski osiągnął imponującą pozycję i zasłużył na ogromny szacunek. Dziś życzy mu przede wszystkim satysfakcji, spokoju i szczęścia niezależnie od tego, jakie decyzje podejmie w dalszej karierze.