Jeszcze niedawno kojarzono go głównie z internetem i krótkimi nagraniami w mediach społecznościowych. Dziś Mikołaj „Bagi” Bagiński coraz śmielej wchodzi do świata telewizji i wygląda na to, że Polsat naprawdę wiąże z nim duże plany. Teraz stało się jasne, że influencer dostał kolejną wielką szansę.
Wszystko zaczęło się od udziału w „Tańcu z gwiazdami”. Bagi i Magda Tarnowska od pierwszych odcinków budzili ogromne emocje, ale mało kto zakładał, że właśnie oni dotrą aż do finału. Ostatecznie to widzowie zdecydowali o ich zwycięstwie i para sięgnęła po Kryształową Kulę.

To był moment przełomowy. Od tamtej pory influencer coraz częściej pojawia się na antenie Polsatu i wyraźnie pokazuje, że chce rozwijać się nie tylko w internecie.
Po sukcesie w tanecznym show zaczął pojawiać się w kolejnych produkcjach stacji. Nie ukrywał też, że ogromnie lubi program „Farma”, dlatego dostał okazję, by wystąpić w jednym z odcinków reality show. Teraz jednak czeka go znacznie poważniejsze zadanie.
Potwierdziło się bowiem, że Bagi pojawi się w finałowym odcinku programu „Nasz nowy dom”. Co więcej, nie będzie jedynie gościem. Influencer poprowadzi odcinek razem z Elżbietą Romanowską.

Ekipa programu tym razem odwiedziła Skierniewice, gdzie pomagała młodzieży ze Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego. Jak zdradzono, atmosfera na planie była wyjątkowa, a Bagi bardzo szybko złapał świetny kontakt z uczestnikami.
„Na planie były prawdziwe rozmowy, autentyczne wzruszenia i niezwykła więź z młodzieżą, która błyskawicznie pokochała Bagiego” – przekazano.
Widać wyraźnie, że Polsat coraz mocniej stawia na influencera. O jego potencjale już wcześniej mówiła Iwona Pavlović, która nie ukrywała, że widzi w nim przyszłość telewizji.

Jurorka „Tańca z gwiazdami” podkreślała, że Bagi ma naturalny talent do kontaktu z ludźmi, ogromny dystans do siebie i coś, czego nie da się nauczyć przed kamerą.
Wiele wskazuje na to, że udział w „Naszym nowym domu” może być dopiero początkiem kolejnego etapu jego kariery. Po zwycięstwie w tanecznym show influencer coraz pewniej odnajduje się w nowych rolach i wygląda na to, że telewizja naprawdę otworzyła przed nim drzwi.