Joanna Opozda nie wytrzymała po słowach psychologa. Jej odpowiedź nie pozostawia żadnych wątpliwości

Joanna Opozda postanowiła zabrać głos w dyskusji, która wywołała spore emocje. Pod nagraniem psychologa Piotra Mosaka aktorka zamieściła komentarz, w którym zdecydowanie wyraziła swój sprzeciw wobec przedstawionej przez niego opinii. Nie ukrywała, że temat jest jej szczególnie bliski, a własne doświadczenia sprawiają, że ma na ten temat jasno określone zdanie.

Dyskusja o rodzinach patchworkowych wywołała reakcję aktorki
Wszystko zaczęło się od podcastu „Esencja”, w którym Magdalena Chorzewska rozmawiała z psychologiem i terapeutą par Piotrem Mosakiem. Gośćmi zainteresował temat rodzin patchworkowych, czyli takich, w których jeden lub oboje partnerzy mają dzieci z wcześniejszych związków. W trakcie rozmowy poruszono między innymi kwestię łączenia obowiązków rodzicielskich z budowaniem nowej relacji.

Joanna Opozda od dawna podkreśla, jak ogromne znaczenie ma dla niej syn Vincent. Niedawno pokazała w mediach społecznościowych filmik, na którym chłopiec stawia kolejne kroki w nauce jazdy na rowerze. Przy okazji zwróciła uwagę na to, że wychowanie dziecka wymaga przede wszystkim obecności, zaangażowania i codziennego wsparcia. Po rozstaniu z Antonim Królikowskim aktorka samodzielnie zajmuje się synem.
Wypowiedź Piotra Mosaka dotyczyła trudnych relacji po rozstaniu

Rozmowa psychologa z Magdaleną Chorzewską nie była wymierzona w Opozdę ani nie odnosiła się bezpośrednio do jej sytuacji rodzinnej. Ekspert omawiał problemy, z którymi mogą spotykać się osoby próbujące ułożyć sobie życie po rozwodzie. Wśród poruszonych zagadnień znalazły się relacje z byłym partnerem, funkcjonowanie w nowym związku oraz wyznaczanie granic w rodzinie.

Szczególną uwagę poświęcono sytuacjom, w których dzieci nie potrafią zaakceptować nowej osoby u boku rodzica. Mosak odniósł się również do deklaracji, że dzieci zawsze powinny być najważniejsze. Jego zdaniem bezwarunkowe stawianie ich ponad każdą inną relacją może świadczyć o tym, że dana osoba nie jest jeszcze gotowa na stworzenie nowego związku. Podkreślał przy tym, że potrzeby partnera również powinny mieć swoje miejsce w takiej relacji.

Właśnie ten sposób przedstawienia sprawy nie spodobał się Joannie Opoździe. Aktorka nie zgodziła się z porównywaniem miłości rodzicielskiej do uczucia, jakim darzy się partnera. Z jej reakcji wynika, że nie traktuje tych dwóch więzi jako konkurujących ze sobą.

Joanna Opozda postawiła sprawę jasno. Vincent jest poza wszelkimi porównaniami
Aktorka zdecydowała się odpowiedzieć bezpośrednio pod instagramowym nagraniem Piotra Mosaka. Jej komentarz był stanowczy i nie pozostawiał wiele miejsca na domysły. Opozda zakwestionowała sens publicznego zestawiania miłości do dziecka z uczuciem do drugiej osoby.


„To są zupełnie inne rodzaje miłości” – napisała Joanna Opozda.

Na tym jednak nie poprzestała. W dalszej części wypowiedzi odniosła się już bezpośrednio do swojego syna i jasno zaznaczyła, jaką pozycję zajmuje on w jej życiu.
„A mój syn zawsze będzie u mnie na pierwszym miejscu, jest poza skalą” – dodała aktorka.

Tym samym Opozda wyraźnie pokazała, że nie zamierza traktować relacji z dzieckiem i ewentualnego związku jako dwóch uczuć, które trzeba ze sobą porównywać. Jej zdaniem miłość do syna ma zupełnie inny wymiar.

Warto jednak podkreślić, że komentarz aktorki odnosił się do ogólnej wypowiedzi na temat rodzin patchworkowych. Nie ma podstaw, by uznawać go za dowód osobistego sporu z psychologiem ani wiązać z konkretnym nowym partnerem. Joanna Opozda postanowiła po prostu jasno wyrazić swoje stanowisko w sprawie, która dotyczy jej najważniejszej życiowej roli – bycia mamą.