Kinga Rusin stawia sprawę jasno. Edward Miszczak wciąż próbuje ją przekonać do powrotu

Kinga Rusin od sześciu lat układa sobie życie z dala od telewizyjnego zgiełku i nie wygląda na to, by tęskniła za dawną codziennością. Choć jej nazwisko co jakiś czas pojawia się w kontekście nowych projektów, dziennikarka nie zamierza pochopnie wracać na ekrany. Mało tego, utrzymuje kontakt z Edwardem Miszczakiem i przyznaje, że rozmawiali już o jej ewentualnym powrocie. Jeden z pomysłów dotyczył nawet „Tańca z gwiazdami”.
Sześć lat poza telewizją. Rusin wybrała zupełnie inną drogę

Kinga Rusin w 2020 roku zakończyła współpracę z TVN i postanowiła poświęcić więcej uwagi sprawom, na które wcześniej mogła mieć mniej czasu. Zamiast regularnych występów przed kamerami postawiła na własne przedsięwzięcia biznesowe i dalekie podróże.

Jej media społecznościowe pokazują, że nie brakuje jej pomysłów na życie. Dziennikarka chętnie dzieli się kadrami z wypraw, w których towarzyszy jej partner, Marek Kujawa. Widać, że obecny styl życia daje jej wiele satysfakcji i pozwala korzystać z czasu na własnych zasadach.

Nie oznacza to jednak, że całkowicie odcięła się od telewizji. We wrześniu ubiegłego roku zrobiła wyjątek i ponownie pojawiła się w „Dzień dobry TVN”. Wspólnie z Piotrem Kraśką poprowadziła jubileuszowe wydanie programu z okazji 20-lecia śniadaniówki. Był to jednak jednorazowy powrót, a nie zapowiedź regularnej pracy przed kamerami.
Miała szansę zasiąść w jury „Tańca z gwiazdami”

W ostatnich miesiącach ponownie zaczęto spekulować, że Rusin może pojawić się w nowym telewizyjnym projekcie. Wśród możliwości wymieniano udział w jury „Tańca z gwiazdami” emitowanego przez Polsat.

Nie była jedyną osobą, której nazwisko pojawiało się w tym kontekście. Rozważano również Annę Muchę i Agatę Kuleszę, ale ostatecznie jurorskie miejsce przypadło Julii Wieniawie.

Informacje o możliwym zaangażowaniu Rusin rozbudziły nadzieje widzów, którzy chętnie zobaczyliby ją ponownie na ekranie. Dziennikarka nie potwierdziła jednak, że planuje powrót do regularnej pracy. Podczas gali Telekamer ponownie odniosła się do tego tematu, a jej wypowiedź rozwiała część wątpliwości.

Kinga Rusin spotyka się z Edwardem Miszczakiem. Nie ukrywa, o czym rozmawiają
W rozmowie z Jakubem Szewczykiem Kinga Rusin została zapytana o relacje z Edwardem Miszczakiem i możliwość ponownego pojawienia się w telewizji. Okazuje się, że kontakt między nimi nie został zerwany.

Dziennikarka przyznała, że od czasu do czasu spotyka się z dyrektorem i rozmawia z nim na różne tematy. Z uśmiechem dodała, że jak dotąd nie udało mu się jej przekonać.

Rusin potwierdziła również, że propozycja dołączenia do jury „Tańca z gwiazdami” rzeczywiście się pojawiła. Nie była to więc wyłącznie plotka, choć ostatecznie nie zdecydowała się na udział w programie.

Najważniejsze okazały się jednak jej obecne priorytety. Dziennikarka dała do zrozumienia, że nie planuje na razie wracać do regularnej pracy przed kamerami. Jej życie poza telewizją jest dla niej na tyle satysfakcjonujące, że trudno znaleźć powód, by coś zmieniać.

„Pan Edward Miszczak wie, o co chodzi. Ale mam fajne życie, to prawda” — podsumowała.

Na razie wszystko wskazuje więc na to, że Kinga Rusin nie zamierza rezygnować z niezależności, którą zyskała po odejściu z telewizji. Kontakt z Edwardem Miszczakiem nadal istnieje, a rozmowy o zawodowych możliwościach się odbywają. Nie oznacza to jednak, że dziennikarka jest gotowa wrócić na stałe.