Izabela Kuna od ponad 20 lat tworzy związek z Markiem Modzelewskim. Choć aktorka rzadko opowiada o prywatnych sprawach, tym razem podczas rozmowy z dziennikarzami pozwoliła sobie na bardzo szczere wyznanie. Wystarczyło jedno słowo, by wyraźnie zmienił się jej nastrój. Kuna nie ukrywała, że nie przepada za określeniami, które często pojawiają się w rozmowach o związkach. Przy okazji zdradziła też, jak wygląda zainteresowanie jej osobą podczas udziału w „Tańcu z gwiazdami”.
Iza Kuna jest obecnie jedną z uczestniczek 19. edycji „Tańca z gwiazdami”. Jej występy regularnie przyciągają uwagę widzów, a aktorskie doświadczenie pomaga jej odnaleźć się również na parkiecie. W mediach nie brakuje komentarzy dotyczących jej tanecznych postępów i relacji z partnerem z programu.

Za kulisami może natomiast liczyć na wsparcie Marka Modzelewskiego. Para jest razem od ponad dwóch dekad, a ich relacja od lat pozostaje ważną częścią życia aktorki.
Iza Kuna nie zgadza się z jednym określeniem. Jej reakcja mówiła wszystko
Podczas ostatniej rozmowy z dziennikarzami aktorka została zapytana o swoje życie prywatne. Kiedy prowadzący zasugerował, że jest „zajęta”, Kuna natychmiast zareagowała. Wyraźnie nie spodobało jej się to sformułowanie.
„Co to znaczy słowo “zajęta”? Ja nie jestem zajęta! Co znaczy słowo zajęta w ogóle? Zajęta to znaczy, że coś robię” – powiedziała w rozmowie z „Faktem”.

Na tym jednak nie zakończyła swoich rozważań. Okazało się, że podobne odczucia ma również wobec określenia „spełniona”. Aktorka nie chce być postrzegana jako osoba, która osiągnęła już wszystko i nie ma przed sobą kolejnych celów.
„Spełniona? Też nie lubię tego słowa, nienawidzę! Bo jak jesteś spełniony, to już nie masz jakby marzeń, nie masz miejsca na to, żeby coś robić i chcieć więcej” – wyjaśniła.
Kuna podkreśliła, że nadal ma mnóstwo planów, pomysłów i ambicji. Zamiast przypisywać sobie etykietki, woli po prostu cieszyć się tym, co przynosi jej życie.
„A ja chcę więcej, więc jestem szczęśliwa, zadowolona, naprawdę zainspirowana, pełna marzeń i pełna planów” – dodała.

Podczas „Tańca z gwiazdami” to nie ona przyciąga największą uwagę adoratorów
W rozmowie pojawił się również temat zainteresowania ze strony fanów programu. Można byłoby przypuszczać, że udział w popularnym show sprawił, iż skrzynka wiadomości aktorki zaczęła pękać w szwach. Rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej.
Kuna przyznała, że prywatne wiadomości od wielbicieli nie pojawiają się u niej szczególnie często. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja jej tanecznego partnera Michała Bartkiewicza, który cieszy się sporym zainteresowaniem.
„Mnie rzadko, ale Michała bardzo podrywają, wszyscy bardzo go lubią. U mnie z tym podrywem jest trochę słabo, no ale trudno no” – zażartowała aktorka.

Wygląda więc na to, że podczas tanecznej przygody to jej partner zbiera więcej romantycznych wiadomości. Sama Kuna nie wydaje się jednak szczególnie przejęta tym faktem. Ma swoje plany, marzenia i ponad 20-letnią relację z Markiem Modzelewskim, o której tym razem opowiedziała nieco więcej.