Maryla Rodowicz zdradziła, co wydarzyło się za kulisami koncertu. Niecodzienny prezent od kapitana

Maryla Rodowicz ma za sobą kolejny występ, który na długo zapadł jej w pamięć. W sobotę 12 września 80-letnia wokalistka pojawiła się na scenie podczas Dni Wałbrzycha. Cztery dni później, we wtorkowy późny wieczór, wróciła do tego wydarzenia na Instagramie i pokazała fanom, co wydarzyło się jeszcze przed koncertem.

Rodowicz mimo wieku wciąż pozostaje bardzo aktywna zawodowo. Regularnie koncertuje w różnych częściach Polski i nie rezygnuje z pracy nad nową muzyką. Długie podróże oraz kolejne występy nie sprawiają, że zamierza zwolnić tempo.

Artystka wielokrotnie mówiła jednak o finansowej stronie swojej aktywności. Jak wyjaśniała w rozmowie z „Twoim Imperium”, dużym obciążeniem są dla niej koszty utrzymania domu.

„Pracuję dużo dlatego, że muszę opłacić rachunki. A jednak ten duży dom generuje codziennie duże koszty. Niestety, rachunki to rachunki i trzeba je płacić. W dodatku straciłam samochód, więc musiałam wynająć inny” – mówiła.

W rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim zdradziła również, ile obecnie wynosi jej emerytura.

„To jest smutny temat. W tej chwili mam więcej – ponad dwójkę. Moje koty więcej przejadają” – przyznała wokalistka.

Mimo tego Rodowicz nie może narzekać na brak zainteresowania publiczności. Podczas tegorocznych Dni Wałbrzycha tłumy pojawiły się również na jej występie. Koncert odbył się drugiego dnia miejskiej imprezy, 12 września, po występie zespołu LemON.

Wokalistka jak zwykle nie przeszła niezauważona także ze względu na swój sceniczny wizerunek. Podczas koncertu zaprezentowała się w nietypowym stroju, a jednym z jego elementów była koszulka miejscowej drużyny koszykarskiej.

Okazuje się, że nie był to przypadkowy wybór. Rodowicz otrzymała ją jeszcze przed wyjściem na scenę. W jej garderobie pojawił się kapitan drużyny, który wręczył jej specjalny prezent.

Artystka postanowiła po kilku dniach opowiedzieć fanom o tym spotkaniu. We wtorek późnym wieczorem zamieściła na Instagramie wpis poświęcony wałbrzyskiemu koncertowi.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Maryla Rodowicz (@mary_la_la)

„Wałbrzych. Przyszedł do mnie kapitan drużyny koszykarskiej. Zamek Książ. Podarowal mi koszulkę kapitana, w której wyszłam na scenę i był szal. Była super atmosfera, Wałbrzych do zobaczenia!” – przekazała uradowana Rodowicz.

Tym samym wyjaśniło się, skąd wziął się charakterystyczny element jej koncertowego stroju. Maryla nie tylko założyła podarowaną koszulkę podczas występu, ale również podzieliła się kulisami tego gestu ze swoimi obserwatorami.