Izabella Krzan ma za sobą bardzo intensywny okres. Nowe zawodowe wyzwania, ogrom obowiązków i życie w ciągłym biegu sprawiły, że nie wszystko było łatwe także w jej życiu prywatnym. Prezenterka przyznała, że jej relacja z Dominikiem Kowalskim przeszła trudniejszy moment.
Iza Krzan swoją karierę zaczynała jako modelka i zdobywczyni tytułu miss, jednak z czasem coraz mocniej związała się z telewizją. Największą popularność przyniosła jej rola prowadzącej „Koła fortuny” w Telewizji Polskiej, gdzie przez kilka lat była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy programu.

Po zmianach zawodowych musiała szukać nowego miejsca na rynku telewizyjnym. Ostatecznie dołączyła do TVN, gdzie otrzymała kolejne duże wyzwanie — została współprowadzącą „Dzień dobry TVN”.
Debiut w popularnym paśmie śniadaniowym wzbudził sporo emocji. Prezenterka musiała zmierzyć się zarówno z presją, jak i opiniami widzów, którzy różnie oceniali jej pierwsze występy.
Okazuje się jednak, że zawodowe wyzwania nie były jedynym trudnym tematem w jej życiu. Również związek z Dominikiem Kowalskim znalazł się w wymagającym momencie.

Para od lat jest razem i przez długi czas uchodziła za bardzo zgraną. Zakochani mieli nawet plany związane ze ślubem, jednak później postanowili odłożyć te zamiary i skupić się na innych sprawach.
Izabella Krzan jest osobą publiczną, natomiast jej partner zdecydowanie trzyma się z dala od medialnego zainteresowania. Mimo różnic przez lata udawało im się budować stabilną relację.
Pewnym wyzwaniem okazał się jednak remont wymarzonego mieszkania. Para od dwóch lat zajmuje się wykańczaniem swojego lokum, a jak przyznała prezenterka, taki proces potrafi mocno wpłynąć na emocje i wystawić związek na próbę.

„Współczuję wszystkim, którzy są w fazie remontowej, jest to okropny czas, który wystawia związki na próbę” — powiedziała Izabella Krzan w rozmowie.
Mimo trudniejszego okresu para nie zamierza się poddawać. Iza oraz Dominik skupiają się na odbudowaniu spokoju i dbają o to, aby stres związany z codziennymi problemami nie przesłonił tego, co ich połączyło.