Ich historia dziś wygląda jak gotowy scenariusz romantycznej opowieści, ale początek wcale nie był taki oczywisty. Leon Myszkowski i Ksenia Ngo od dawna opowiadają o swoim związku, jednak teraz jego narzeczona postanowiła pokazać mniej idealną, bardziej szczerą wersję ich pierwszych chwil.
Para wielokrotnie wspominała, że poznali się w Walentynki i od razu poczuli między sobą coś wyjątkowego. Z czasem ich relacja tylko się umacniała, aż w końcu przeszła na kolejny poziom. Pod koniec ubiegłego roku Leon oświadczył się Kseni w malowniczej scenerii Malediwów, co tylko podkreśliło, jak daleko zaszli od tamtego pierwszego spotkania.
@kseniyango Czy nagrywać 2 część?😅 #storytime ♬ Chopin Nocturne No. 2 Piano Mono – moshimo sound design
Po zaręczynach pojawił się też nietypowy gest — Myszkowski zdecydował się podarować swojej partnerce dodatkowy prezent w postaci operacji powiększenia biustu. Ksenia bez wahania przyjęła tę propozycję, co również wywołało spore zainteresowanie w sieci.
Tym razem jednak Ksenia postanowiła wrócić do samego początku. Na TikToku opublikowała nagranie, w którym szczegółowo opowiada o dniu, kiedy po raz pierwszy spotkała Leona. Jak przyznała, wszystko wydarzyło się 14 lutego 2019 roku — i wcale nie zapowiadało się na początek wielkiej historii.
Tego dnia wcale nie miała ochoty wychodzić z domu. Była zmęczona po pracy, nie czuła się przygotowana na wyjście i nie planowała żadnych imprez. To przyjaciółka namówiła ją, by jednak dała się wyciągnąć do klubu, choć początkowo była temu bardzo przeciwna.

Na miejscu zaczęły się rozmowy, taniec i zwykła noc jak wiele innych. W pewnym momencie jej znajoma wyszła na chwilę, a Ksenia została sama na parkiecie. I właśnie wtedy wydarzyło się coś, czego się nie spodziewała.
Leon podszedł do niej i zaczął rozmowę, zapraszając ją do swojego stolika. Początkowo była ostrożna i chciała poczekać na przyjaciółkę, ale sytuacja szybko się rozwinęła. Zaczęli rozmawiać, zadawała mu pytania, próbując dowiedzieć się, kim jest i czym się zajmuje.
To, co usłyszała, nie do końca ją przekonało. Leon powiedział jej, że ma 21 lat i pracuje jako DJ. Jak później wyszło na jaw, rzeczywistość wyglądała inaczej — był młodszy i nadal się uczył. Ksenia przyznała, że w tamtym momencie odebrała to jako coś, co kompletnie nie pasuje do jej oczekiwań.

Mimo tego kontakt się nie urwał. Umówili się nawet na kolejne spotkanie, które miało odbyć się kilka dni później. Jednak doszło do nieporozumienia i do randki ostatecznie nie doszło. Brak kontaktu ze strony Leona sprawił, że Ksenia była rozczarowana i zirytowana.
Jak sama przyznała, od tego momentu zaczęła o nim intensywnie myśleć, mimo że sytuacja nie potoczyła się tak, jak planowała. To właśnie ten moment stał się początkiem czegoś, co z czasem przerodziło się w poważny związek.
Na koniec nagrania zapowiedziała, że to dopiero pierwsza część historii i w kolejnych materiałach opowie, jak ich relacja rozwijała się dalej.