Burza po słowach Martyniuka. Kancelaria Prezydenta analizuje jego wpis o Nawrockim

Daniel Martyniuk po raz kolejny znalazł się w centrum medialnej afery. Tym razem chodzi o ostre słowa skierowane pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. Sprawa zrobiła się na tyle poważna, że zareagowała Kancelaria Prezydenta.

36-letni syn Zenona Martyniuka od lat buduje wizerunek jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci w polskim show-biznesie. W ostatnich miesiącach było o nim głośno z powodu bójki na pokładzie samolotu, nagrań w sieci, na których zażywał narkotyki, a także publicznych ataków słownych wymierzonych w żonę i rodziców. W połowie lutego zaskoczył obserwatorów, publikując w mediach społecznościowych przeprosiny i zapowiadając życiowe zmiany oraz podjęcie leczenia.

Zanim jednak ogłosił, że kocha swoich bliskich i chce zawalczyć o siebie, wywołał kolejne zamieszanie. W czasie gdy w sieci pokazywał się z kobietą o imieniu Wiktoria, którą nazywał „Fiki Miki”, poinformował, że usłyszał od niej historię o rzekomym związku z prezydentem Karolem Nawrockim. Gdy okazało się, że była to nieprawda, Martyniuk nie krył wzburzenia.

Na Instagramie opublikował wpis, w którym wulgarnie odniósł się do głowy państwa. W Polsce publiczne znieważenie prezydenta jest przestępstwem. Artykuł 135 Kodeksu karnego przewiduje za taki czyn karę do trzech lat pozbawienia wolności.

Po nagłośnieniu sprawy Kancelaria Prezydenta została zapytana o stanowisko w tej kwestii. Odpowiedź była krótka, ale jednoznaczna.

Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej analizuje obecnie wypowiedzi pana Daniela Martyniuka dotyczące prezydenta Karola Nawrockiego.

Na tym etapie nie podano, czy sprawa trafi dalej. Jedno jest pewne — internetowy wpis Martyniuka może mieć konsekwencje wykraczające daleko poza medialny skandal.