Udział Mandaryny w 19. edycji „Tańca z gwiazdami” od początku wzbudza sporo emocji. Piosenkarka przed rozpoczęciem programu była wymieniana w gronie uczestników, którzy mogą zajść naprawdę daleko. Początek jej tanecznej przygody nie należał jednak do najłatwiejszych.
W pierwszych odcinkach Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz nie zachwycili wszystkich swoimi występami. Z każdym kolejnym tygodniem widać jednak wyraźny postęp, a ich wspólne choreografie zaczynają wyglądać coraz pewniej.

W tym wszystkim Mandaryna ma również ważne wsparcie poza parkietem. Michał Wiśniewski od początku mocno trzyma za nią kciuki. Choć muzyk nie pojawił się dotąd w studiu programu, nie ukrywa, że z zainteresowaniem obserwuje kolejne występy swojej partnerki.
Wiśniewski zwrócił uwagę także na pracę Krystiana Rzymkiewicza. W mediach społecznościowych chwalił tancerza i podkreślał, jak wiele wysiłku wkłada on w przygotowania do programu.
„Za każdą wspaniałą kobietą stoi porządny facet.(…) Naoglądałem się ostatnio tabloidowych wypowiedzi i w żadnej z nich nie było tego, co najważniejsze – ile ten człowiek realnie odwala roboty. (…) Czapki z głów” – pisał zachwycony.
Mandaryna powiedziała wprost, jak wygląda ich wsparcie

Przy okazji przygotowań do kolejnego występu Mandaryna została zapytana o to, jak Michał Wiśniewski reaguje na jej udział w „Tańcu z gwiazdami”. Okazuje się, że między nimi regularnie pojawiają się rozmowy dotyczące programu.
Piosenkarka zdradziła, że po występach kontaktują się ze sobą i wymieniają wrażeniami. Nie zawsze musi przy tym chodzić o wielkie słowa. Najważniejsze jest dla niej samo poczucie, że może liczyć na drugą osobę.
„To jest tak, że ja po odcinku dzwonię albo Michał, dzielimy się sytuacją, którą mamy wokół siebie” – wyznała Mandaryna.
Jednocześnie nie ma wątpliwości, że Wiśniewski naprawdę jej kibicuje. Jego wsparcie nie jest dla niej jedynie uprzejmym gestem czy obowiązkiem wynikającym z ich relacji.

„Tak naprawdę trzyma za mnie kciuki. To jest po prostu bardzo naturalne” – powiedziała.
Mandaryna zatańczy z synem. Xavier pojawi się na parkiecie
W kolejnym odcinku „Tańca z gwiazdami” uczestnicy będą mogli zaprosić do wspólnego występu swoich najbliższych. Mandaryna zdecydowała, że tym razem na parkiecie pojawi się razem z nią jej syn Xavier.
24-latek wychowywał się w rodzinie, w której muzyka i scena były obecne niemal na każdym kroku. Nic więc dziwnego, że również on miał okazję zetknąć się ze światem artystycznym.

Mandaryna podkreśla jednak, że jej dzieci nie muszą kopiować drogi swoich rodziców. Każde z nich podejmuje własne decyzje i patrzy na życie z własnej perspektywy.
„W pewnym sensie tak, wychowywał się w takiej rodzinie, a nie innej, więc wszędzie na około było coś związanego z artystycznymi poczynaniami, ale wybrały własną drogę i patrzą w stu procentach własnymi oczami na każdy rodzaj wyzwań” – podsumowała.