Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora od lat udowadniają, że znajomość rozpoczęta w telewizji może przerodzić się w prawdziwą przyjaźń. Choć dziś każde z nich rozwija swoją karierę w innym miejscu, nadal utrzymują bliski kontakt i chętnie pojawiają się w swoim towarzystwie.
Ostatnio okazją do spotkania były rodzinne uroczystości Tomaszewskiej. Sikora pojawił się na nich razem z prezenterką i jej bliskimi, a później pokazał w sieci wyjątkowy moment. Wtedy gospodyni „halo tu polsat” niespodziewanie przypomniała sobie decyzję sprzed lat.

Aleksander Sikora świętował z rodziną Tomaszewskiej
W poniedziałkowy wieczór Aleksander Sikora opublikował zdjęcie ze spotkania z Małgorzatą Tomaszewską i jej rodziną. Powód był szczególny – wspólnie świętowali dziewiąte urodziny syna prezenterki, Enzo.
Sikora jest dla chłopca ojcem chrzestnym, dlatego jego obecność podczas rodzinnego świętowania nie była przypadkowa.
„Najlepsze urodziny. Mój chrześniak (operator tego wideo) Enzo kończy 9 lat” – napisał prezenter.
Wszystko wskazuje na to, że jubilat szybko przejął rolę gospodarza rodzinnego nagrania. Na profilu Sikory pojawił się bowiem krótki materiał, który dziewięciolatek sam przygotował.
„Pierwszy EnzoVlog” – podpisano film.

Sam Sikora również wszedł w rolę uczestnika tego małego projektu i rozpoczął nagranie słowami:
„Cześć kochani, Enzo Vlog”.
Tomaszewska zaczęła żartować ze swojej decyzji
Wtedy do rozmowy wkroczyła Małgorzata Tomaszewska. Prezenterka postanowiła w charakterystyczny dla siebie, żartobliwy sposób skomentować zainteresowanie syna nagrywaniem filmów.
Przy okazji wróciła do momentu sprzed lat, kiedy zdecydowała, że to właśnie Aleksander Sikora zostanie ojcem chrzestnym jej dziecka. Dziś sama nie potrafi wyjaśnić, co wtedy nią kierowało.
„Halo, mnie tu pokazać teraz. W przypływie emocji, nie wiem, dlaczego, zamieniłam się z koniem na rozum i wybrałam tego oto człowieka na ojca chrzestnego” – zażartowała.

Tomaszewska wykorzystała sytuację, aby droczyć się z Sikorą. Jej zdaniem zamiast zachęcać Enzo do nagrywania vlogów, ojciec chrzestny powinien namawiać chłopca do nauki i sięgania po książki.
„Niczygo nie nauczy: usiądź do książki, poucz się. Nagraj vloga. Dzieciak nagrywa. No i co?” – kontynuowała z uśmiechem.

Choć słowa prezenterki zabrzmiały jak wyrzut, całość miała wyraźnie żartobliwy charakter. Ich relacja od lat opiera się na dużej swobodzie, a wspólne nagranie tylko pokazało, że Sikora jest traktowany przez rodzinę Tomaszewskiej jak ktoś naprawdę bliski.