Od pewnego czasu coraz częściej mówi się o reaktywacjach kultowych programów i seriali, które przed laty gromadziły przed telewizorami miliony widzów. Po powrotach znanych produkcji pojawiły się także pytania o przyszłość „Niani”. Do tych spekulacji odniosła się Tamara Arciuch, która przez lata była jedną z gwiazd serialu.
Moda na przywracanie dawnych hitów nie zwalnia tempa. W ubiegłym roku na antenę Polsatu ponownie pojawiła się „Awantura o kasę”, a teleturniej znów przyciągnął liczną publiczność. Wiadomo również, że jesienią widzowie zobaczą kolejny sezon programu.

Duże emocje wzbudził także powrót serialu „Ranczo”. Jeszcze w tym roku widzowie mają zobaczyć nowy, jedenasty sezon, który będzie składał się z sześciu odcinków i ma zakończyć historię mieszkańców Wilkowyj. Mimo początkowych wątpliwości większość najważniejszych aktorów zdecydowała się ponownie pojawić na planie.
Nic więc dziwnego, że coraz częściej pada również nazwa „Niania”. Popularny serial zniknął z anteny w 2009 roku, ale do dziś ma wiernych fanów, którzy chętnie zobaczyliby dalsze losy bohaterów.
O możliwej reaktywacji produkcji wypowiedziała się Tamara Arciuch, odtwórczyni roli Karoliny Łapińskiej. Jej bohaterka przez długi czas próbowała zdobyć serce Maksa, by ostatecznie odnaleźć szczęście u boku kamerdynera Konrada.

Aktorka przyznała, że nie zamknęła definitywnie drzwi przed takim projektem. Podkreśliła jednak, że decyzja zależałaby przede wszystkim od jakości scenariusza. Jak zaznaczyła, nie odrzuciłaby propozycji bez wcześniejszego zapoznania się z jej szczegółami.
Jednocześnie Arciuch przyznała, że z dużym dystansem patrzy na modę przywracania dawnych telewizyjnych przebojów. Jej zdaniem nie każdy powrót kończy się sukcesem, a niektóre produkcje lepiej pozostawić jako piękne wspomnienie.

Aktorka zwróciła również uwagę, że znaczenie miałaby nie tylko historia przygotowana dla bohaterów, ale także osoby odpowiedzialne za realizację projektu. Jak wyjaśniła, chciałaby wiedzieć, kto stanąłby za kamerą i czy do serialu wróciliby twórcy związani z jego największym sukcesem. Dopiero wtedy mogłaby podjąć decyzję, czy ponownie wcielić się w dobrze znaną postać.