Zanim lekarz zdążył cokolwiek potwierdzić — oni już „wiedzą”, kto się urodzi

W domu Andrzeja Cibisa panuje wyjątkowa atmosfera — pełna napięcia, radości i cichego oczekiwania. Tancerz znany z „Let’s Dance” oraz jego żona Victoria przygotowują się na powitanie drugiego dziecka. Termin porodu przypada na lato, ale już teraz emocje sięgają zenitu, bo para zaczęła snuć własne teorie na temat płci malucha.

Choć oficjalne potwierdzenie jeszcze nie padło, Andrzej nie ukrywa, że ma swoje przeczucie. I co ciekawe — wszystko zaczęło się od bardzo zwyczajnej sytuacji. Victoria położyła się na krótką drzemkę, a kiedy się obudziła, jej wygląd i nastrój zrobiły na nim ogromne wrażenie. Była rozpromieniona, wyglądała świeżo i — jak sam przyznał — „po prostu inaczej”. Ten jeden moment wystarczył, by w jego głowie pojawiła się konkretna myśl: to będzie chłopiec.

To właśnie ta scena, pozornie błaha, sprawiła, że oboje zaczęli patrzeć na ciążę z zupełnie nowej perspektywy. Victoria również przyznała, że coś w tym może być. Choć podchodzą do tego z uśmiechem i dystansem, trudno nie zauważyć, że zaczynają coraz bardziej wierzyć w tę wersję wydarzeń.

Mimo wszystko para nie chce niczego przesądzać. W rozmowach podkreślają, że najchętniej po prostu poczekają na moment, kiedy wszystko stanie się jasne. Jednocześnie jednak nie ukrywają, że intuicja jest na tyle silna, że zaczęli już przeglądać propozycje imion dla chłopca. To tylko pokazuje, jak bardzo są przekonani do swojego przeczucia.

Z dystansem podchodzą także do ewentualnej niespodzianki. Jeśli okaże się, że na świecie pojawi się dziewczynka, będą musieli działać szybko i nadrobić zaległości w wyborze imienia. Sami żartują, że wtedy czeka ich prawdziwy sprint decyzyjny. Na razie jednak pozwalają sobie na tę ekscytującą niepewność.

W całej tej historii najważniejsze pozostaje jednak jedno — zdrowie dziecka. Andrzej wyraźnie podkreśla, że dokładnie tak samo myśleli przy pierwszej ciąży i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Płeć, choć budzi emocje i ciekawość, nie ma dla nich kluczowego znaczenia.

Para tworzy zgrany duet od lat. Od września 2015 roku są małżeństwem, a ich życie rodzinne nabrało jeszcze większego tempa w listopadzie 2023 roku, kiedy na świat przyszedł ich syn Adam. Teraz chłopiec stanie się starszym bratem — i wszystko wskazuje na to, że już niedługo będzie miał nowego towarzysza do zabawy.

Informację o powiększeniu rodziny ogłosili niedawno w mediach społecznościowych. Ich wpis był krótki, ale pełen emocji — napisali, że z trzech osób staną się czterema, a ich miłość rośnie razem z rodziną. To zdanie idealnie oddaje ich obecny nastrój.

Teraz pozostaje już tylko czekać. Czy intuicja Andrzeja okaże się trafna? Czy rzeczywiście powitają drugiego syna? Odpowiedź poznamy dopiero za kilka miesięcy — ale już teraz widać, że ta historia budzi ogromne emocje.