Adele rzadko pokazuje swoje życie prywatne, dlatego każde takie ujęcie natychmiast przyciąga uwagę. Tym razem fotografowie uchwycili ją podczas wyjścia na kolację z synem. Zdjęcia szybko obiegły internet i wywołały spore zainteresowanie.
Adele od lat udowadnia, że nie musi być stale obecna w mediach, by utrzymać swoją pozycję. Po sukcesie albumu „30” i długiej rezydenturze w Las Vegas zdecydowała się na przerwę. Zamiast kolejnych projektów wybrała czas dla siebie i najbliższych, co dla wielu fanów było zaskoczeniem, ale też powodem do szacunku.

W najbliższym czasie artystka ma jednak pokazać się w nowej roli. Pod koniec roku na ekrany kin trafi film „Cry to Heaven”, w którym zadebiutuje jako aktorka. Zanim jednak rozpocznie promocję, wyraźnie skupia się na spokojnym życiu z dala od sceny.
Ostatnie miesiące spędza głównie z rodziną. W okresie świątecznym widziano ją w towarzystwie partnera, Rich Paul, oraz jego dzieci. Tym razem uwagę zwróciło coś innego – jej wspólne wyjście z synem.
Angelo, który przyszedł na świat w październiku 2012 roku, jest jedynym dzieckiem artystki i owocem jej związku z Simon Konecki. Adele od zawsze bardzo chroni jego prywatność. Nie zabiera go na czerwone dywany i unika pokazywania go publicznie.

Dlatego właśnie najnowsze zdjęcia wzbudziły tak duże emocje. Fotografowie uchwycili ich w drodze do restauracji w Beverly Hills. Artystka starała się pozostać niezauważona, zasłaniając twarz maseczką, jednak nie umknęła obiektywom.
Największe zaskoczenie wzbudził sam Angelo. 13-latek wyraźnie się zmienił i – co zauważyli internauci – jest już wyższy od swojej mamy. Jego wygląd i sylwetka natychmiast stały się tematem komentarzy.
Adele postawiła na bardzo swobodny strój – szerokie dżinsy, czarną bluzkę i prostą kurtkę bez kołnierza. Całość była daleka od scenicznego wizerunku, do którego przyzwyczaiła fanów.

Zdjęcia szybko rozeszły się po sieci, a internauci zaczęli porównywać obecny wygląd chłopca z wcześniejszymi, rzadkimi ujęciami. Wiele osób zwróciło uwagę na to, jak bardzo się zmienił i jak szybko dorósł.
Choć samo wyjście było zupełnie zwyczajne, w przypadku Adele wystarczy jeden moment, by wzbudzić ogromne zainteresowanie. Tym razem to nie muzyka ani kariera były w centrum uwagi, lecz jej życie prywatne i syn, którego na co dzień tak bardzo chroni.