Joanna Przetakiewicz bez filtrów: „Pieniądze są podstawą, miłość przemija”

Joanna Przetakiewicz ponownie znalazła się w centrum uwagi – tym razem nie za sprawą stylizacji czy luksusowych podróży, ale przez słowa, które wywołały spore poruszenie. W najnowszym wywiadzie projektantka postanowiła otwarcie powiedzieć, co według niej naprawdę ma znaczenie w życiu. Jej odpowiedzi były szczere do bólu i dalekie od tego, co zwykle chce się usłyszeć.

Jej nazwisko zaczęło funkcjonować szeroko w przestrzeni medialnej w czasie związku z Jan Kulczyk. To właśnie wtedy pojawiła się na najważniejszych wydarzeniach i w środowisku elit, gdzie szybko zaczęła budować swoją pozycję. Dziś jest już nie tylko projektantką, ale także rozpoznawalną celebrytką, która konsekwentnie kreuje swój wizerunek w mediach i internecie.

W rozmowie wróciła do początków tej relacji i do komentarzy, które przez lata pojawiały się na jej temat. Nie ukrywała, że często słyszy, iż swoją pozycję zawdzięcza Kulczykowi. Ona jednak stanowczo temu zaprzecza. Podkreśla, że zanim się poznali, była już osobą niezależną finansowo. Jak twierdzi, zarabiała na własnych biznesach, prowadząc kliniki oraz restauracje i stopniowo budując swoje zaplecze finansowe.

Projektantka nie unika trudnych tematów. W trakcie wywiadu padło pytanie, które wyraźnie ustawiło ton całej rozmowy – co jest ważniejsze: miłość czy pieniądze. Jej odpowiedź była natychmiastowa i pozbawiona wahania. Zaznaczyła, że wszystko zależy od sytuacji, ale ogólnie to właśnie pieniądze stanowią podstawę. Miłość, jak dodała, ma tendencję do pojawiania się i znikania, dlatego nie można traktować jej jako czegoś trwałego.

To jednak nie był koniec jej mocnych opinii. Przetakiewicz została zapytana o sukces i o to, czy każdy może go osiągnąć. Odpowiedziała z pełnym przekonaniem, że tak – jej zdaniem absolutnie każdy ma taką możliwość, jeśli tylko naprawdę w to uwierzy. Nie zostawiła miejsca na wątpliwości ani wyjątki.

Najciekawsze przyszło chwilę później, gdy zdradziła, co według niej stoi za osiągnięciem szczęścia i spełnienia. Jej odpowiedź była zaskakująco prosta. Mówiła o tym, że kluczowe jest polubienie samego siebie. Podkreśliła, że ludzie często szukają skomplikowanych rozwiązań, a tymczasem wszystko sprowadza się do akceptacji siebie i pogodzenia się z tym, że nie każdy musi nas lubić.

Dla niej właśnie to jest prawdziwy luksus – nie pieniądze, nie prestiż, ale spokój wynikający z samoakceptacji. W jej słowach nie było miejsca na wątpliwości czy niepewność. Brzmiały jak osobista filozofia, którą konsekwentnie realizuje.

Jej wypowiedzi natychmiast zaczęły krążyć w sieci i wywołały lawinę komentarzy. Jedni widzą w nich szczerość i odwagę, inni zarzucają jej chłodne podejście do relacji. Niezależnie od opinii, jedno jest pewne – Joanna Przetakiewicz po raz kolejny udowodniła, że potrafi wzbudzić emocje i nie boi się mówić rzeczy, które wielu wolałoby przemilczeć.