15-letnia córka Moniki Bellucci na okładce. Léonie przyciągnęła wszystkie spojrzenia

Monica Bellucci i Vincent Cassel przez lata tworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par świata filmu. Ich związek budził zainteresowanie zarówno ze względu na karierę, jak i życie prywatne. Pobrali się w 1999 roku, a kilka lat później powitali na świecie swoją pierwszą córkę, Devę. W 2010 roku ich rodzina powiększyła się o młodszą córkę, Léonie.

Choć ich małżeństwo ostatecznie się zakończyło, rozstanie przebiegło bez medialnych konfliktów. Oboje skupili się na wychowaniu córek, które dziś coraz śmielej zaznaczają swoją obecność w świecie show-biznesu.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Vogue Italia (@vogueitalia)

Starsza z nich, Deva, już wcześniej zwróciła na siebie uwagę. Z powodzeniem weszła w świat mody, współpracując z największymi domami mody, takimi jak Dolce & Gabbana, Valentino czy Prada. Z czasem zaczęła także rozwijać się aktorsko, podążając śladami rodziców.

Teraz jednak oczy zwróciły się w stronę młodszej siostry. Léonie Cassel, która ma zaledwie 15 lat, właśnie zrobiła swój pierwszy tak głośny krok. Nastolatka pojawiła się na łamach Vogue Italia, a jej wizerunek trafił również na okładkę magazynu.

W sesji zdjęciowej towarzyszyła jej sama Monica Bellucci. Wspólne kadry matki i córki natychmiast przyciągnęły uwagę odbiorców. Zdjęcia są subtelne, eleganckie i pełne wyczucia, a jednocześnie pokazują naturalne piękno Léonie.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Vogue Italia (@vogueitalia)

Reakcje w sieci pojawiły się niemal natychmiast. Internauci zaczęli porównywać wygląd nastolatki do jej słynnej mamy. Wielu z nich zauważa, że Léonie odziedziczyła rysy twarzy Moniki, choć nie brakuje też opinii, że obie siostry są połączeniem cech obojga rodziców.

Komentarze są pełne zachwytu nad urodą młodej Cassel. Użytkownicy piszą o jej naturalności, delikatności i o tym, jak bardzo przypomina swoją matkę. Pojawiają się też głosy, że jej obecność na okładce to dopiero początek większej kariery.

Jedno jest pewne — Léonie właśnie zrobiła pierwszy krok, który trudno będzie przeoczyć. A zainteresowanie wokół jej osoby dopiero zaczyna rosnąć.