Robert Karaś zareagował emocjonalnie na konferencji. Wspomniano o Agnieszce Włodarczyk i atmosfera zrobiła się napięta

W Polsce od kilku lat ogromną popularność zdobywają gale freak fight. Jeszcze niedawno traktowane głównie jako internetowa ciekawostka, dziś przyciągają tysiące widzów i całą grupę celebrytów, którzy z zawodowym sportem mają niewiele wspólnego. Na takich wydarzeniach pojawiają się influencerzy, raperzy, streamerzy i osoby znane głównie z obecności w sieci.

Nieodłącznym elementem tych gal są konferencje poprzedzające walki. To właśnie tam najczęściej dochodzi do najgłośniejszych spięć, które później krążą w internecie jako viralowe nagrania. Wymiana uszczypliwości, prowokacyjne pytania i nagłe wybuchy emocji stały się niemal tradycją tego typu wydarzeń.

Jedną z osób, które regularnie przyciągają uwagę fanów FAME MMA, jest triathlonista Robert Karaś. Sportowiec przygotowuje się do pojedynku z zawodnikiem znanym w sieci jako Klepsydra, a emocje między nimi zaczęły rosnąć jeszcze przed wejściem do klatki.

Podczas wtorkowej konferencji „Face2Face” poprzedzającej 30. galę FAME MMA atmosfera szybko się zagęściła. W pewnym momencie Klepsydra postanowił poruszyć temat partnerki Karasia, aktorki Agnieszki Włodarczyk. Pytanie wyraźnie wyprowadziło triathlonistę z równowagi.

Karaś natychmiast zareagował bardzo stanowczo i nie ukrywał zdenerwowania. W ostrych słowach dał do zrozumienia, że jego partnerka nie ma nic wspólnego z federacją i nie powinna być wciągana w medialne przepychanki.

— Nie wywołuj mojej partnerki. Ty śmieciu… nie wywołuj mojej Agnieszki — powiedział zdenerwowany.

Kiedy jego przeciwnik dopytywał, dlaczego nie można poruszać tego tematu, Karaś podkreślił, że Włodarczyk nie jest częścią świata freak fightów i nie chce, aby była w ten sposób kojarzona.

Sytuacja zaostrzyła się jeszcze bardziej, gdy Klepsydra nagle wspomniał o przeszłym związku aktorki z Mikołajem Krawczykiem. To pytanie tylko dolało oliwy do ognia.

Triathlonista odpowiedział wtedy bardzo emocjonalnie, jasno pokazując, że przeszłość jego partnerki nie ma dla niego żadnego znaczenia.

— Mam gdzieś, z kim była. Jeśli z kimś była, to znaczy, że go szanowała. To mądra kobieta. Miej trochę szacunku — mówił Karaś.

Sportowiec podkreślił również, że Agnieszka Włodarczyk jest osobą publiczną, ale nie ma nic wspólnego z federacją FAME MMA. Choć pojawiła się kiedyś na jednej z jego walk, według niego nie ma powodu, by jej nazwisko pojawiało się w kontekście konfliktów przed galą.

Nagranie z tej wymiany zdań bardzo szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, a fragment konferencji natychmiast stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów całego wydarzenia.