Doda znowu wywołała burzę. W kolejce linowej zdjęła bluzkę, a internet natychmiast podzielił się na dwa obozy

Doda od lat pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych i nieprzewidywalnych postaci polskiego show-biznesu. Artystka, która niedawno skończyła 42 lata, doskonale wie, jak przyciągać uwagę i sprawiać, że mówi się o niej w mediach oraz wśród fanów. Jej wypowiedzi często wywołują dyskusje, a ona sama nie unika mocnych słów ani publicznych konfliktów.

Rabczewska jest również bardzo aktywna w mediach społecznościowych. To właśnie tam regularnie pokazuje fragmenty swojego życia, kulisy pracy, a także zdjęcia i nagrania, które często wzbudzają emocje wśród obserwatorów. Piosenkarka od dawna słynie z odważnych stylizacji i chętnie pozuje w odsłaniających ciało kreacjach.

Niedawno zwróciła uwagę internautów fotografią, na której pojawiła się w różowym, mocno wyciętym stroju kąpielowym. Stylizacja była przygotowana z myślą o wejściu do kriokomory, a sama Doda opatrzyła zdjęcie charakterystycznym dla siebie, żartobliwym podpisem.

„Nie jest prawdą, że najważniejsze pytanie ludzkości brzmi: co było pierwsze – kura czy jajko? Pytanie, które naprawdę rządzi światem, brzmi: jeśli Doda wejdzie do kriokomory, to czy ona się zapali?” – napisała pod fotografią.

Na tym jednak nie zakończyły się jej internetowe publikacje. Na Instagramie pojawiło się także nagranie z wakacyjnego wyjazdu w góry, które ponownie wywołało lawinę komentarzy.

Film został nagrany w kabinie górskiej kolejki linowej. Na nagraniu widać Dodę stojącą tyłem do kamery. W pewnym momencie celebrytka zaczyna zdejmować z siebie górę ubrania, odsłaniając tatuaże na plecach oraz fragment boku piersi.

Krótki opis, który dołączyła do nagrania, był równie swobodny jak sam film.

„Jak inaczej można się przebrać?” – napisała pod materiałem z górskiej wycieczki.

Publikacja błyskawicznie przyciągnęła uwagę internautów i wywołała wiele reakcji. Pod nagraniem pojawiły się setki komentarzy, a opinie obserwatorów okazały się bardzo podzielone.

Część fanów nie kryła zachwytu i komplementowała wygląd piosenkarki. Wśród komentarzy pojawiły się wpisy pełne entuzjazmu, w których internauci pisali o jej odwadze, energii i dystansie do siebie.

Nie brakowało jednak również bardziej krytycznych głosów. Niektórzy użytkownicy zwracali uwagę, że takie nagrania mogą oglądać także młodsi odbiorcy. Inni sugerowali, że artystka posuwa się coraz dalej, próbując przyciągnąć uwagę w mediach społecznościowych.

Jak zwykle w przypadku Dody, jedna publikacja wystarczyła, by ponownie rozpętać gorącą dyskusję w sieci.