Od kilku godzin w mediach głośno jest o rozmowie, której Paulina Smaszcz i Marcin Hakiel udzielili w podcaście „WojewódzkiKędzierski”. Wywiad szybko wywołał ogromne poruszenie w internecie, a fragmenty rozmowy natychmiast zaczęły krążyć w sieci.
Podczas spotkania z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim poruszono tematy, które od dawna elektryzują fanów show-biznesu. W rozmowie pojawiły się wątki związane z głośnymi rozstaniami, a także komentarze dotyczące medialnego ślubu Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego oraz obecnych na uroczystości znanych gości.

Dla wielu osób śledzących życie gwiazd nie było to jednak nic zupełnie nowego. Marcin Hakiel ponownie wrócił do sprawy swojego rozstania, twierdząc, że jego była żona miała romans z kolegą z pracy. Jak podkreślał, ma na to dowody.
Z kolei Paulina Smaszcz znów wspomniała o sytuacji związanej z Maciejem Kurzajewskim. Według niej miał on kiedyś przyznać, że nie był pewien, czy chce być w związku z Katarzyną Cichopek.
Choć rozmowa przyciągnęła ogromną uwagę, część internautów nie kryła rozczarowania. W komentarzach na Instagramie pojawiło się sporo krytycznych opinii, a niektórzy wprost pisali, że wywiad nie wniósł nic nowego.

Paulina Smaszcz postanowiła jednak nie pozostawiać tych komentarzy bez odpowiedzi. Włączyła się w dyskusję i zaczęła odpowiadać użytkownikom internetu w dość ostrym tonie.
W swoich reakcjach nie szczędziła uszczypliwości. Pod jednym z wpisów pojawiła się odpowiedź: „A ty, piękności dla koneserów”. W innym komentarzu napisała: „Niestety to my jesteśmy agencją dr Pauliny Smaszcz, a ty biedactwo nie masz własnego życia, skoro tutaj siedzisz”.
W pewnym momencie padło również pytanie, które szybko zaczęło krążyć po sieci: „A kto tu jest kotletem?”.