Izabella Miko zachwyciła w „Tańcu z Gwiazdami”. Po występie pojawiły się jednak różne opinie

Izabella Miko od pierwszego odcinka nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” przyciąga uwagę. Aktorka, która od lat rozwija karierę za granicą, weszła na parkiet z pewnością siebie i od razu pokazała, że ruch sceniczny nie jest jej obcy. Jej występ z Albertem Kosińskim nie przeszedł bez echa.

W premierowym odcinku para zatańczyła paso doble. Dynamiczna choreografia, mocne spojrzenia i pełne zaangażowanie sprawiły, że publiczność w studiu wstała z miejsc. Owacja na stojąco mówiła sama za siebie. Jurorzy również nie szczędzili pochwał, choć nie zabrakło też podniesionej poprzeczki.

Rafał Maserak wprost zaznaczył, że w przypadku Miko będzie oczekiwał więcej. Przypomniał o jej tanecznym zapleczu i jasno dał do zrozumienia, że doświadczenie zobowiązuje. Ostatecznie para otrzymała aż 37 punktów, co już na starcie ustawiło ich w gronie faworytów.

Nie jest tajemnicą, że 45-letnia aktorka ma za sobą taneczną przeszłość. W młodości uczęszczała do szkoły baletowej, a później zdobyła stypendium w American Ballet Association. Widzowie pamiętają ją także z produkcji związanych z tańcem, takich jak „W rytmie hip-hopu 2” czy „Kochaj i tańcz”. Sama zainteresowana podkreśla jednak, że nie uważa się za ekspertkę.

W mediach społecznościowych zawrzało niemal natychmiast po publikacji fragmentu ich występu na Instagramie. Pod nagraniem pojawiła się lawina komplementów pod adresem duetu. Internauci chwalili technikę, energię i sceniczne obycie.

Nie brakowało jednak głosów krytycznych. Część komentujących zwracała uwagę, że udział osoby z taką przeszłością taneczną budzi wątpliwości. „Bardzo nie fair”, „Ona jest tancerką, chodziła do szkoły baletowej”, „Z takim doświadczeniem to żadna konkurencja” – pisali inni. Pojawiły się też opinie, że Miko bez trudu może dotrzeć do finału, a nawet wygrać program.

Jedno jest pewne: Izabella Miko już w pierwszym odcinku wywołała emocje. A w tym formacie to często oznacza jedno – widzowie będą ją uważnie obserwować do samego końca.