Gdy w Polsce dopiero zaczyna pachnieć wiosną, Natasza Urbańska nadaje prosto z zupełnie innego klimatu. Lazurowa woda, jasny piasek i pełne słońce – w takich okolicznościach artystka łączy obowiązki zawodowe z odpoczynkiem.
Urbańska przyzwyczaiła już fanów do tego, że potrafi robić kilka rzeczy naraz. Pracuje, promuje nowe projekty i jednocześnie znajduje czas na chwilę dla siebie. Wkrótce pojawi się jako jedna z gościń specjalnych na koncercie Kamila Bednarka. To nie przypadek – w listopadzie światło dzienne ujrzał ich wspólny utwór „Jesteś?”, który odbił się szerokim echem.
Tym razem jednak zamiast scenicznych stylizacji zobaczyliśmy ją w zupełnie innym wydaniu. Artystka opublikowała w sieci kilka kadrów z pobytu w USA. Na zdjęciach widać, jak korzysta z pięknej pogody, której w Polsce wciąż brakuje.
Na plaży zapozowała w bikini, które przyciąga wzrok kolorami i wzorem. Góra o klasycznym, trójkątnym kroju delikatnie podkreśla sylwetkę, a cienkie wiązania nadają stylizacji wakacyjnej lekkości. Owocowy motyw – z limonką, grejpfrutem lub czerwoną pomarańczą oraz papają – sprawia, że całość wygląda świeżo i energetycznie.

Dół kostiumu wpisuje się w aktualne trendy. Wysoko wycięty fason optycznie wydłuża nogi, a połączenie pomarańczu z niebieskim pięknie kontrastuje z opaloną skórą. Na zdjęciach widać płaski brzuch i świetną formę, którą artystka utrzymuje od lat.
Internauci nie szczędzą komplementów. W komentarzach zachwycają się zarówno jej sylwetką, jak i wyczuciem stylu. Dla wielu to dowód na to, że można jednocześnie intensywnie pracować i znaleźć przestrzeń na regenerację.
Natasza udowadnia, że scena i plaża wcale się nie wykluczają. Wystarczy dobra organizacja… i trochę kalifornijskiego słońca.