Monika Mrozowska jest w trakcie realizacji jednego z największych projektów w swoim życiu – budowy własnego domu. Aktorka, która dwa lata temu poinformowała w mediach społecznościowych o rozpoczęciu inwestycji, regularnie dzieli się z obserwatorami postępami prac. Teraz pokazała pierwsze kadry z wnętrza i nie ukrywa, że towarzyszą jej silne emocje.
W listopadzie ubiegłego roku chwaliła się gotową elewacją. Dziś budowa wchodzi w kolejny etap, ale – jak sama przyznaje – to wciąż długa droga. W najnowszym wpisie zaznaczyła, że kiedyś opisze każdy szczegół tej historii: wszystkie zakręty, upadki i momenty, gdy musiała zaczynać od nowa. Na razie jednak zostawia to dla siebie.
Na zdjęciach widać ją w towarzystwie projektantki wnętrz. To właśnie teraz zaczyna się etap wykańczania domu, który – jak podkreśla – jest czasochłonny i kosztowny. Aktorka wspomina, że nie brakowało głosów, które poddawały w wątpliwość sens całego przedsięwzięcia. Słyszała pytania: „Po co ci to?” albo „A jeśli się nie uda?”.
Mrozowska przyznała, że po jednym ze spotkań wsiadła do samochodu i rozpłakała się. – Jestem trochę przerażona – napisała. Jednocześnie dodała, że w jej życiu było już wiele sytuacji, które budziły lęk, a mimo to podejmowała wyzwanie. Zadała też retoryczne pytanie: a co, jeśli wszystko się uda?

Pod wpisem natychmiast pojawiła się fala wsparcia. Fani zapewniają ją, że da radę i że to właśnie ona jest gwarancją sukcesu całego projektu.
Aktorka niedawno odniosła się również do komentarzy sugerujących, że budowa domu finansowana jest z alimentów od byłych partnerów. W jednym z wywiadów wyjaśniła, że to kwestia wieloletnich decyzji finansowych. Podkreśliła, że zamiast wydawać pieniądze na luksusowe zakupy, konsekwentnie odkładała i inwestowała z myślą o własnym domu.
Dziś stoi w surowych jeszcze wnętrzach, pełnych planów i niepewności. Strach miesza się z ekscytacją. Jedno jest pewne – dla Moniki Mrozowskiej to nie tylko budowa, ale spełnianie marzenia.