Agnieszka Hyży po raz kolejny wpuściła obserwatorów za kulisy swojej pracy, ale tym razem zaczęła od zupełnie innej strony niż zwykle. W środowy poranek, w drodze na plan sesji zdjęciowej do kampanii reklamowej, nagrała relację w samochodzie i pokazała się w najbardziej naturalnej wersji – bez makijażu, z ręcznikiem na głowie, tuż po wyjściu z domu.
Prezenterka od lat związana z Polsatem przyzwyczaiła widzów do perfekcyjnego wizerunku. Na ekranie zawsze dopracowana, z profesjonalnym makijażem i starannie ułożoną fryzurą. W mediach społecznościowych również często publikuje kadry z pracy, wydarzeń branżowych czy wyjazdów z mężem, Grzegorzem Hyżym. Tym razem jednak postanowiła pokazać bardziej surową, codzienną odsłonę.

W nagraniu odniosła się do komentarzy, które pojawiły się pod jej wcześniejszą rolką z demakijażu. Część internautów sugerowała, że nawet wtedy nie była całkowicie „na czysto” i że prawdopodobnie ma przedłużane rzęsy albo delikatny makijaż. Agnieszka postanowiła odpowiedzieć wprost.
Podkreśliła, że na twarzy nie ma ani rzęs, ani żadnych kosmetyków. Zwróciła uwagę, że większość jej publikacji to materiały związane z pracą, dlatego odbiorcy są przyzwyczajeni do jej wizerunku w pełnej stylizacji. Tym razem chciała pokazać, jak wygląda bez przygotowań i filtrów.

Kilka godzin później nastąpił wyraźny kontrast. Z planu sesji zdjęciowej opublikowała kolejne relacje, tym razem już w profesjonalnym makijażu i z dopracowaną fryzurą. Uwagę zwrócił szczególnie odświeżony kolor włosów. Widać, że prezenterka konsekwentnie wraca do bardziej naturalnego odcienia – już na początku lutego informowała o zmianach po wizycie w salonie fryzjerskim.
Różnica między poranną relacją a ujęciami z planu była zauważalna, ale jednocześnie pokazała, jak dużą rolę w pracy telewizyjnej odgrywa stylizacja. Agnieszka udowodniła, że potrafi funkcjonować zarówno w wersji „prosto z domu”, jak i w pełnym, studyjnym wydaniu.
To nie była spektakularna metamorfoza, lecz subtelne odświeżenie wizerunku. Jedno jest pewne – naturalność i profesjonalizm mogą iść w parze, a Hyży coraz częściej pokazuje, że nie ma problemu z odsłanianiem mniej idealnej strony swojej codzienności.