Joanna Opozda od kilku lat częściej pojawia się w mediach w kontekście prywatnych spraw niż zawodowych projektów. Jej rozstanie z Antonim Królikowskim na początku 2022 roku wciąż budzi emocje, a formalny rozwód do dziś nie został sfinalizowany. Spór między byłymi partnerami dotyczy między innymi kontaktów z synem oraz kwestii alimentów.
Aktorka wielokrotnie sugerowała, że ojciec Vincenta od początku nie angażował się w wychowanie dziecka. Antoni z kolei twierdzi, że ma utrudniany kontakt z synem. W tle pozostają napięcia, które co jakiś czas wracają w przestrzeni publicznej.


Ostatnio głośno było o czwartych urodzinach Vincenta. Na przyjęciu zabrakło jego ojca, a Joanna sama zorganizowała synowi wystawne świętowanie. Zdjęcia i nagrania z tego dnia trafiły na jej Instagram, gdzie obserwują ją tysiące osób.
Po publikacji relacji Opozda udostępniła wiadomość od jednej z obserwatorek, która napisała, że również wychowuje dziecko samotnie i że Joanna jest dla niej inspiracją. Aktorka postanowiła odpowiedzieć i przy okazji podzielić się refleksją na temat samotnego macierzyństwa.
– Nikt tak naprawdę nie wie, z czym mierzą się samotne matki, dopóki sam nie stanie w ich butach. To nieprzespane noce, lęk o przyszłość, ogromna odpowiedzialność, a jednocześnie bezwarunkowa miłość, która daje siłę wtedy, gdy wydaje się, że już jej nie ma – napisała.

W dalszej części podkreśliła, że bycie samotną mamą rzadko jest świadomym wyborem. – Żadna kobieta nie zostaje samotną matką z marzenia. To nie jest plan idealny. To decyzja, którą podejmujesz, gdy musisz chronić dziecko i siebie, gdy nie masz innego wyjścia. Możesz nie mieć wszystkiego, ale możesz mieć spokój, godność i czyste sumienie. A dzieci najbardziej potrzebują stabilności i miłości – zaznaczyła.
Jej słowa wywołały poruszenie wśród kobiet, które znalazły się w podobnej sytuacji. W komentarzach pojawiło się wiele głosów wsparcia i podziękowań za szczerość.