Doda ujawnia twarz swojej pierwszej ukochanej. W serii na Amazonie pokazuje zdjęcia i mówi o planowanym ślubie

Doda zapowiadała, że w swoim autorskim serialu dokumentalnym odsłoni kulisy życia, których wcześniej nikt nie widział. Obiecała prywatne archiwa, fragmenty pamiętników i historie, o których mówiła tylko najbliższym. Słowa dotrzymała. W produkcji „DODA”, która właśnie zadebiutowała na Amazon Prime Video, pojawiają się między innymi niepublikowane wcześniej zdjęcia z jej młodości – także z pierwszą partnerką.

Premiera serialu od początku budziła ogromne emocje. Produkcja ma pokazać drogę Rabczewskiej przez jedną z najbardziej burzliwych i medialnych karier w polskim show-biznesie. W środę artystka pojawiła się na wydarzeniu promującym projekt, a wśród zaproszonych gości nie zabrakło barwnych postaci ze świata celebrytów.

Jednym z najmocniejszych momentów serii są fragmenty pamiętników, które Doda pisała już jako nastolatka. To właśnie tam opisywała swoje pierwsze zauroczenia, fascynacje i relacje, które – jak sama przyznaje – miały ogromny wpływ na jej późniejsze decyzje.

W dokumentach nie pominięto wątku jej związku z kobietą. Piosenkarka już wcześniej wspominała o tej relacji, zdradzając, że razem z ukochaną planowały nawet ślub w Holandii. W szczytowym momencie kariery Doda otwarcie mówiła o swojej biseksualności. Z czasem wycofała się z tej deklaracji, jednak nie zaprzecza, że w młodości była w związku z kobietą.

– Iza była moją miłością, chodziłyśmy za rękę, całowałyśmy się, pływałyśmy kajakiem. Miałam kolczyk w pępku, w nosie i w języku. Tego lata zaczęłam też jeździć na rolkach. Jeździłam do Szczecina. Byłam zakochana, więc jechałam do swojej dziewczyny. Studiowała na Akademii Morskiej w Szczecinie. Podróżowałam z Warszawy – wspominała w wywiadach.

Do tej pory twarz Izy pozostawała tajemnicą. W serialu na Amazonie Doda zdecydowała się jednak pokazać kilka wspólnych fotografii sprzed lat. To pierwsza okazja, by zobaczyć, jak wyglądała jej pierwsza ukochana i jak prezentowały się razem jako para.

Ten fragment dokumentu już wywołuje ogromne zainteresowanie. Rabczewska po latach wraca do jednego z najbardziej osobistych rozdziałów swojego życia i robi to bez filtrów.