Michał Danilczuk wie, jak zamienić ważny dzień w wydarzenie, o którym mówi się jeszcze długo po jego zakończeniu. Tancerz 14 lutego skończył 34 lata i z tej okazji zaprosił bliskich oraz znajomych z branży na wyjątkowe przyjęcie w samym sercu Warszawy. Już od pierwszych kadrów było jasne, że nie będzie to zwykła kolacja.
Miejsce nie było przypadkowe. Urodziny odbyły się w jednej z najbardziej znanych restauracji w stolicy, prowadzonej przez Magdę Gessler. Eleganckie wnętrza, dopracowane detale i wykwintne menu stworzyły atmosferę pełną klasy i luksusu. Danilczuk po raz kolejny udowodnił, że świetnie odnajduje się w świecie show-biznesu, do którego trafił dzięki udziałowi w „Tańcu z Gwiazdami”.
Na przyjęciu pojawiło się wiele rozpoznawalnych twarzy. Wśród gości znaleźli się m.in. Majka Jeżowska, Magda Gessler z partnerem, Jacek Jelonek oraz Jagna Niedzielska. Wszyscy chętnie pozowali do zdjęć na tle wystawnych dekoracji, a uśmiechy nie schodziły im z twarzy. Klimat wieczoru był swobodny, ale jednocześnie bardzo elegancki.
Sam jubilat zadbał o każdy szczegół. Na miejsce przyjechał luksusowym samochodem z kierowcą, a jego stylizacja przyciągała spojrzenia. Postawił na dwurzędowy garnitur w intensywnym odcieniu czerwieni, który zestawił z jasnoniebieską koszulą w pionowe paski. Całość prezentowała się odważnie, ale z klasą.
Na stołach królowały dania przygotowane przez Magdę Gessler, a goście chętnie dzielili się wrażeniami w mediach społecznościowych. Po zakończeniu imprezy Michał opublikował serię zdjęć, pod którymi szybko pojawiła się fala życzeń. Ciepłe słowa zostawili m.in. Jacek Jeschke, Magda Mołek i Ewa Szabatin.
Urodziny Michała Danilczuka pokazały jedno – tancerz nie tylko świetnie radzi sobie na parkiecie, ale także doskonale wie, jak świętować w gronie ludzi, którzy tworzą polski show-biznes.