Ojciec Igi Świątek nie wytrzymał. Ostre słowa po dyskusji o Darii Abramowicz

Relacja Igi Świątek z psycholożką Darią Abramowicz od lat budzi emocje. Współpracę rozpoczęły w 2019 roku i od tamtej pory Abramowicz towarzyszy tenisistce nie tylko na turniejach, ale także poza kortem. Wspólne wyjazdy, czas wolny, a nawet wakacje sprawiły, że część ekspertów zaczęła mówić o zbyt bliskiej relacji i przekraczaniu zawodowych granic.

Temat wrócił w podcaście „Trzeci Serwis”. Lech Sidor zaprosił do rozmowy Artura Szostaczko, pierwszego trenera Igi Świątek. W trakcie programu padły słowa, które szybko obiegły media sportowe. Szostaczko przyznał, że nie zna innego przypadku, by zawodniczka spędzała z psychologiem praktycznie cały czas. Zaznaczył jednak, że skoro taka współpraca odpowiada Idze, trudno ją podważać, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej osiągnięcia – pozycję wiceliderki światowego rankingu, wcześniejsze pierwsze miejsce oraz sześć tytułów wielkoszlemowych.

Do tych wypowiedzi odniósł się również Lech Sidor. Jego zdaniem podczas ostatnich turniejów, m.in. Australian Open i w Dosze, nie było widać efektów pracy psychologicznej. Stwierdził, że Iga wyglądała na bardzo zdenerwowaną i nie dostrzegał mechanizmów, które mogłyby jej pomóc w trudnych momentach meczu. Dodał też, że środowisko tenisowe zaczyna patrzeć na tę relację z innej perspektywy.

Te komentarze wywołały zdecydowaną reakcję Tomasza Świątka. Ojciec tenisistki opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym nie krył oburzenia. Zarzucił komentującym brak znaczących osiągnięć sportowych i wezwał ich, by zajęli się własnymi sprawami. W swoim poście użył bardzo mocnych słów, które szybko zostały podchwycone przez internautów.

Wypowiedź ojca Igi wywołała szeroką dyskusję. Dla wielu to pierwsza tak stanowcza i publiczna reakcja Tomasza Świątka na temat relacji córki z Darią Abramowicz. Sprawa pokazuje, jak duże emocje budzi nie tylko gra Igi, ale również jej zaplecze i sposób, w jaki buduje swoją karierę.