Sześć lat razem, wspólne dziecko i miliony fanów kibicujących tej relacji. A jednak dziś Zayn Malik mówi wprost: to nie była prawdziwa miłość. W nowym wywiadzie wrócił do związku z Gigi Hadid i przyznał, że jego spojrzenie na tamten czas całkowicie się zmieniło.
Ich relacja przez lata uchodziła za jedną z najgłośniejszych w show-biznesie. W 2020 roku na świat przyszła ich córka Khai i wydawało się, że to moment, który jeszcze bardziej ich do siebie zbliży. Zaledwie rok później ogłosili rozstanie, a wokół sprawy zrobiło się głośno po oskarżeniach o przemoc ze strony matki modelki.

Dziś byli partnerzy utrzymują poprawne relacje i wspólnie wychowują córkę. Gigi podkreślała w wywiadach, że potrafią się dogadać i zawsze mogą na siebie liczyć jako rodzice. Tym bardziej zaskoczyły słowa Malika, które padły podczas rozmowy w podcaście „Call Her Daddy”.
Wokalista, promujący swój nowy album „Konnakol”, który ma ukazać się w kwietniu, przyznał, że jego rozumienie miłości przez lata się zmieniało. „Moje pojmowanie miłości cały czas ewoluuje. Kiedy byłem w związku z Gigi, mogłem myśleć, że to miłość. Teraz widzę, że to mogło być coś innego. Zawsze będę coś do niej czuł, może w pewien sposób ją kocham, bo jest matką mojego dziecka i mam do niej ogromny szacunek. To dzięki niej mam moją Khai” – wyznał.

Malik nie ukrywa, że obecnie dobrze czuje się jako singiel. Podkreślił, że nie szuka już publicznych związków, bo takie życie mu nie odpowiada. „Nie szukam relacji na świeczniku, to nie jest dla mnie. Jestem osobą, która ceni prywatność. Teraz jestem sam i to daje mi ogromne poczucie wolności. Mogę pozwolić sobie na więcej bez poczucia winy” – dodał.
Artysta chętnie mówi natomiast o ojcostwie. Khai jest dla niego najważniejsza. Niedawno dziewczynka zaczęła tracić pierwsze mleczne zęby, a Zayn postanowił zostać wyjątkowo hojną „wróżką zębuszką” – podarował jej 500 dolarów. „Jej mama skarciła mnie za to, ale prawda jest taka, że ciężko pracuję i chcę dać mojemu dziecku wszystko” – przyznał.
Choć jego słowa o uczuciach do Gigi wywołały poruszenie, jedno jest pewne: córka pozostaje dla niego absolutnym priorytetem.