W piątkowy poranek dotarła do nas wiadomość, która poruszyła całe środowisko artystyczne. Nie żyje Bożena Dykiel. Uwielbiana przez widzów aktorka zmarła w wieku 77 lat. Informację o jej śmierci jako pierwszy przekazał ojciec Andrzej Luter, a smutne doniesienia potwierdziła również stacja TVN.
Ta wiadomość spadła jak grom z jasnego nieba. Bożena Dykiel przez dekady była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego kina i telewizji. Jej talent, charyzma i wyrazista osobowość sprawiły, że zapisała się w pamięci kilku pokoleń widzów.

Urodziła się 26 sierpnia 1948 roku w Grabowie. Ukończyła warszawską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną. Na ekranie zadebiutowała w 1971 roku w filmie „Uciec jak blisko”. Od tego momentu jej kariera nabrała tempa, a kolejne role tylko umacniały jej pozycję w świecie artystycznym.
Wystąpiła w ponad 70 filmach i serialach, pracując z czołowymi polskimi aktorami i reżyserami. Ogromną popularność przyniosły jej role Miećki Aniołowej w serialu „Alternatywy 4”, Kasi w „Weselu” oraz Mady Müller w „Ziemi obiecanej”. Przez lata widzowie pokochali ją również jako Marię Ziębę w serialu „Na Wspólnej”.

Bożena Dykiel była związana nie tylko z kamerą, ale i z teatrem. Występowała między innymi na deskach Teatru Narodowego w Warszawie, gdzie budowała swoje aktorskie doświadczenie i artystyczną pozycję. Jej obecność na scenie zawsze przyciągała uwagę i budziła emocje.
W życiu prywatnym była żoną Ryszarda Kirejczyka. Wspólnie wychowali dwie córki – Marię i Zofię. Dziś rodzina, przyjaciele oraz tysiące widzów żegnają artystkę, która na zawsze pozostanie jedną z ikon polskiej kultury.