Damian Żurek ma ogromną szansę na medal. Jego narzeczona także na igrzyskach! Niestety, jej wynik rozczarował

Damian Żurek ma szansę na olimpijski medal dzisiaj, po wyjątkowym sezonie, w którym dwukrotnie zdobył Puchar Świata na 500 m i pobił dwa rekordy toru. Polak jest jednym z faworytów w konkurencjach 500 m i 1000 m. Co ciekawe, jego narzeczona, Karolina Bosiek, również bierze udział w igrzyskach olimpijskich, reprezentując Polskę w łyżwiarstwie szybkim.

Damian Żurek to największa nadzieja medalowa Polski na trwających igrzyskach. 26-letni zawodnik z Tomaszowa Mazowieckiego ma za sobą świetny sezon, w którym wygrał dwukrotnie Puchar Świata na 500 m, pobił rekord toru i zajął drugie miejsce na 1000 m. W bezpośredniej rywalizacji pokonał nawet młodego mistrza świata, Jordana Stolza. Żurek doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej świetnej formy, ale podchodzi do tego z zimną głową.

„Wiem, że jestem jednym z faworytów. Po tym, co osiągnąłem w tym sezonie, to nieuniknione. Podchodzę do tego spokojnie,” mówił kilka dni temu.

Dziś o godzinie 18:30 rozpocznie się rywalizacja mężczyzn na 1000 m, w której wezmą udział Żurek, Piotr Michalski i Marek Kania.

Kim jest narzeczona Damiana Żurka?
Karolina Bosiek, narzeczona Żurka, również pojawiła się na igrzyskach olimpijskich. Karolina urodziła się 20 lutego 2000 roku w Tomaszowie Mazowieckim i zaczęła łyżwiarstwo szybkie w wieku 10 lat. Szybko zaczęła odnosić sukcesy, zdobywając brązowy medal w drużynowym sprincie podczas Mistrzostw Świata Juniorów w 2016 roku, a także wygrywając w 3000 m w Mińsku (2016) i Innsbrucku (2018) w Pucharze Świata Juniorów.

Karolina to także wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski, w tym złota medalistka w wyścigu masowym w 2017 roku. W 2023 roku razem z Damianem Żurkiem zdobyli srebrny medal w Pucharze Świata w Obihiro, Japonia, uzyskując czas 2:56,12. W tym samym roku zaręczyli się.

Niestety, wyścig Karoliny na igrzyskach nie poszedł zgodnie z planem. 10 lutego zajęła dopiero 22. miejsce w wyścigu na 1000 m. Wynik tym bardziej rozczarowujący, że to była jej jedyna konkurencja na igrzyskach.

„Jestem głęboko niezadowolona. Na pewno stać mnie na więcej, zwłaszcza biorąc pod uwagę przygotowania i poprzednie starty. Myślę, że gdzieś po drodze straciłam koncentrację, ale teraz muszę wyciągnąć wnioski i zastosować je w przyszłości,” powiedziała po wyścigu.

Pozostaje nam trzymać kciuki za Damiana Żurka, który ma dziś szansę na medal! Trzymamy mocno kciuki!