Brooklyn Beckham coraz wyraźniej pokazuje, że zamyka za sobą drzwi do dawnego rozdziału. Ostatnie decyzje najstarszego syna David Beckham i Victoria Beckham nie umknęły uwadze fanów, a ich symbolika rozpaliła dyskusję o stanie rodzinnych relacji.
Jeszcze niedawno media obiegła informacja, że Brooklyn usunął tatuaż poświęcony ojcu. Wzór przez lata był postrzegany jako znak dumy i bliskości z legendą futbolu. Zniknął jednak bez słowa komentarza. Dla wielu był to pierwszy, bardzo czytelny sygnał, że w rodzinie Beckhamów dzieje się coś niepokojącego.


Teraz okazało się, że to dopiero początek. Brooklyn zdecydował się pójść dalej i pozbyć się także tatuaży z imionami rodzeństwa: Romeo, Cruz i Harper. Te napisy przez długi czas widniały na jego palcach i regularnie pojawiały się na nagraniach publikowanych w sieci, zwłaszcza przy jego kulinarnych materiałach. Na najnowszych zdjęciach widać jednak wyraźnie, że zostały przykryte nowymi wzorami.
Ten ruch wywołał prawdziwą burzę w komentarzach. Internauci podkreślają, że tatuaże miały dla Brooklyna bardzo osobisty charakter i przez lata były symbolem więzi z rodziną. Ich usunięcie trudno uznać za przypadkową decyzję, zwłaszcza w kontekście narastających od miesięcy doniesień o napięciach w klanie Beckhamów.

Równolegle do tych gestów pojawiły się informacje, które pokazują, w jakim kierunku Brooklyn chce teraz iść. Media zaczęły donosić o planach adopcyjnych jego i żony, Nicola Peltz. Para, która pobrała się w 2022 roku, ma marzyć o dużej rodzinie i podobno poważnie rozważa adopcję co najmniej jednego dziecka.
Nie jest to zaskoczenie dla tych, którzy znają ich historie. Brooklyn wychował się w domu z trójką rodzeństwa, a Nicola w jeszcze liczniejszej rodzinie. Wiele osób zwraca uwagę, że to doświadczenie mogło wpłynąć na ich podejście do rodzicielstwa i potrzebę stworzenia własnego, niezależnego świata — nawet jeśli miałby on funkcjonować na uboczu słynnego nazwiska.
Zestawienie tych dwóch wątków nie pozostaje bez znaczenia. Z jednej strony kolejne, bardzo wyraźne symbole odcinania się od przeszłych relacji, z drugiej — budowanie własnej przyszłości u boku żony i plany na nową rodzinę. Dla obserwatorów to jasny sygnał, że Brooklyn Beckham wchodzi w nowy etap życia.
Jedno jest pewne: najstarszy syn Davida i Victorii nie wysyła już subtelnych znaków. Jego decyzje są głośne, widoczne i trudne do zignorowania — nawet dla najbliższych.