Dominika Serowska jeszcze kilka lat temu pozostawała poza medialnym światem. Wszystko zmieniło się wraz z jej związkiem z Marcin Hakiel. Od 2023 roku para tworzy relację, która bardzo szybko nabrała tempa. Zaręczyny ogłosili na początku 2024 roku, a w grudniu na świecie pojawił się ich syn Romeo. Od tamtej pory Serowska coraz chętniej pokazuje kulisy swojego codziennego życia.
Macierzyństwo stało się dla niej ważnym tematem w mediach społecznościowych. Dominika regularnie dzieli się nie tylko ciepłymi momentami z synem, ale też bardziej przyziemnymi sprawami, które dotyczą wielu kobiet po ciąży. Jedną z nich jest powrót do formy sprzed porodu. Tym razem postanowiła nie owijać w bawełnę.

Na Instagramie, gdzie obserwuje ją już ponad 48 tysięcy osób, zdradziła, że udało jej się zrobić mały, ale dla niej bardzo istotny krok. W ostatnich tygodniach waga w końcu drgnęła. Serowska nie tylko o tym napisała, ale też pokazała konkret.
Obecnie waży niespełna 63 kilogramy. Jak sama przyznała, spadek prawie jednego kilograma w niecały miesiąc to dla niej sukces, zwłaszcza że wcześniej waga długo stała w miejscu. W krótkim komentarzu na InstaStories nie kryła zadowolenia i podkreśliła, że przy takim etapie życia każdy postęp ma znaczenie.

Kilka tygodni wcześniej Dominika otwarcie mówiła o swoich celach w podcaście Galaktyka Plotek. Przyznała wtedy, że przed ciążą ważyła 48 kilogramów i to właśnie w takiej sylwetce czuła się najlepiej. Nie ukrywała, że chce dążyć do podobnej wagi albo przynajmniej się do niej zbliżyć, choć doskonale wie, że nie będzie to ani szybkie, ani łatwe.
W tej samej rozmowie wyznała, że początkowo była przekonana, że po porodzie wszystko wróci na swoje miejsce niemal samo. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Dziś mówi wprost, że powrót do formy to ciężka praca, która wymaga systematyczności i cierpliwości.

Serowska regularnie trenuje na siłowni i pilnuje diety, ale nie ukrywa, że nie zawsze jest łatwo. Z uśmiechem zdradziła, że jej partner wciąż ją rozpieszcza jedzeniem, przynosząc słodycze nawet wtedy, gdy ona stara się trzymać rygor. Jak sama stwierdziła, w takich warunkach walka o formę bywa naprawdę wymagająca.
Jej szczerość spotkała się z dużym odzewem ze strony obserwatorów. Dla wielu kobiet takie wyznania są bliższe rzeczywistości niż idealne zdjęcia i szybkie metamorfozy. Dominika Serowska pokazuje, że droga po ciąży nie musi wyglądać perfekcyjnie, żeby była warta docenienia.