Maciej Pela znów odpalił internet z Folwarską. Ta rolka wywołała lawinę domysłów

Maciej Pela coraz śmielej rozkręca swoje media społecznościowe i robi to w duecie, który nie przechodzi niezauważony. Współpraca z Edytą Folwarską nabiera tempa, a ich kolejne humorystyczne nagrania znów stały się paliwem dla internetowych interpretacji.

Tancerz, prywatnie tata dwóch córek, od dawna pokazuje w sieci codzienność ojca i swoje spojrzenie na relacje. Od niedawna dołączyła do tego Folwarska, znana z lekkiej formy i wyczucia komediowego tonu. Pierwsze wspólne rolki szybko zostały odebrane przez widzów jako aluzje do życia prywatnego Peli, a dokładniej do jego zakończonego małżeństwa z Agnieszką Kaczorowską. Najnowsze nagranie tylko wzmocniło te skojarzenia.

W krótkiej scenie Pela oznajmia „partnerce”, że popadł w finansowe tarapaty. Mówi o utracie pracy, zajętym koncie i zabranych rzeczach. Folwarska najpierw reaguje współczuciem, po czym nagle pakuje walizki i wychodzi, zostawiając go samego. Całość utrzymana jest w komediowej konwencji, ale reakcje widzów były bardzo poważne.

Pod nagraniem pojawiły się komentarze samych twórców. Pela z ironią zaznaczył, że to czysta fikcja, a Folwarska dodała, że wszelkie podobieństwa są przypadkowe, bo interpretacje potrafią być przerażające. Mimo tego internauci nie mieli wątpliwości, że scena może być czytana jako przytyk do przeszłych doświadczeń tancerza.

W komentarzach szybko pojawiły się sugestie, że to wyraźna szpila w stronę byłej żony. Część widzów uznała rolkę za trafną i „w punkt”, inni z kolei stwierdzili, że jeśli faktycznie odnosi się do realnych relacji, to granica dobrego smaku została przekroczona. Dyskusja rozkręciła się na dobre.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от ᴇᴅʏᴛᴀ ғᴏʟᴡᴀʀsᴋᴀ (@edyta.folwarska)

Równolegle Pela coraz częściej opowiada o tym, jak dziś patrzy na związki. Podczas wizyty w „Pytaniu na śniadanie” zdradził, że nie interesują go już klasyczne randki w restauracji czy na spacerze. Marzy mu się poznawanie drugiej osoby w działaniu, na przykład podczas warsztatów kulinarnych, gdzie można od razu robić coś razem i naprawdę się poznać.

Jedno jest pewne. Każda kolejna rolka Peli i Folwarskiej przyciąga uwagę i prowokuje komentarze. A internet bardzo lubi takie historie.