Wiosenna prezentacja ramówki Polsatu na 2026 rok miała być świętem telewizji i zapowiedzią kolejnych hitów. Były flesze, czerwony dywan i gwiazdy w dopracowanych stylizacjach. Jednak to nie nowe formaty ani powroty znanych programów skradły uwagę internetu. Wystarczyło jedno pojawienie się, by sieć dosłownie zapłonęła.
Polsat stawia w nadchodzącym sezonie na sprawdzone tytuły. Do ramówki wracają „Taniec z Gwiazdami”, „Must Be The Music” oraz „Farma”, a weekendowe wydania „Halo tu Polsat” mają przyciągać całe rodziny. Podczas wydarzenia nie zabrakło znanych twarzy stacji, które chętnie pozowały do zdjęć i zdradzały kulisy nadchodzących projektów.

Na czerwonym dywanie pojawili się m.in. Aneta Zając w eleganckiej, dzianinowej sukni, Krzysztof Ibisz w klasycznej czerni oraz Paulina Sykut-Jeżyna w pudroworóżowej kreacji. Duże zainteresowanie wzbudziła także ekipa „Halo tu Polsat” z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim, a wydarzenie było okazją do oficjalnej prezentacji nowych par „Tańca z Gwiazdami”.
Najwięcej emocji wywołało jednak pojawienie się Magdalena Narożna. Jurorka „Disco Star”, znana z wyrazistego scenicznego wizerunku, tym razem zaprezentowała się w krótkiej sukience bogato zdobionej kryształkami, zestawionej ze złotymi szpilkami. Stylizacja była odważna, ale zgodna z jej dotychczasowym image’em.

Problem w tym, że uwaga wszystkich skupiła się nie na kreacji, lecz na twarzy wokalistki. Wyraźnie wygładzona skóra i bardzo ograniczona mimika sprawiły, że część osób nie mogła jej rozpoznać. Szepty szybko przeniosły się do sieci, gdzie komentarze pojawiły się niemal natychmiast.
Na oficjalnych profilach Polsatu internauci nie przebierali w słowach. Pisali o przesadzie, braku umiaru i zatraceniu naturalności. Pojawiały się sugestie, że medycyna estetyczna poszła o krok za daleko, a metamorfoza zamiast zachwycić, zaniepokoiła fanów.

Choć ramówka miała być pokazem telewizyjnej siły stacji, to właśnie ten jeden wygląd zdominował rozmowy. Internet znów udowodnił, że potrafi w kilka minut zmienić czerwony dywan w pole ostrej krytyki.