Zrzuciła czapkę i sportowy uniform. Iga Świątek w bikini rozpaliła internet

Iga Świątek przez lata przyzwyczaiła kibiców do wizerunku skupionej mistrzyni kortu. Czapeczka z daszkiem, techniczny strój i stalowa koncentracja to jej znak rozpoznawczy. Tym razem jednak tenisistka zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał. Pokazała się w zupełnie innej odsłonie i wywołała prawdziwą burzę w sieci.

Na opublikowanych kadrach widać Iga Świątek na australijskiej plaży. Zamiast sportowego outfitu — bikini, piasek pod stopami i słońce. Bez makijażu, bez pozowania pod kamerę, za to z naturalnością, która natychmiast przyciągnęła uwagę. Atletyczna sylwetka, wypracowana latami treningów, wyglądała imponująco i bardzo autentycznie.

To rzadki moment, gdy najlepsza rakieta świata pozwala sobie na taką swobodę. Świątek zazwyczaj chroni prywatność i nie epatuje wizerunkiem poza kortem. Tym razem zrobiła wyjątek, a reakcja była natychmiastowa. Zdjęcia zaczęły krążyć po mediach społecznościowych, a komentarze rosły z minuty na minutę.

Ten krótki reset przyszedł po intensywnym turniejowym czasie. Polka dotarła do ćwierćfinału Australian Open, gdzie stoczyła wymagający mecz z Jelena Rybakina. Porażka zamknęła drogę do tytułu, ale Świątek była jedyną reprezentantką Polski w drugim tygodniu turnieju, dźwigając ogromną presję i obciążenie fizyczne.

Po takich emocjach potrzebny był oddech. Tenisistka przyznała, że chciała na chwilę zwolnić i pobyć bliżej natury. W krótkim wpisie pod zdjęciami podsumowała pobyt w Australii i zapowiedziała powrót do treningów, dając jasno do zrozumienia, że relaks to tylko etap przed kolejnymi wyzwaniami.

Fani nie kryli zachwytu. W komentarzach pojawiły się słowa o naturalności, sile i kobiecości. Wielu podkreślało, że to dowód na świetny balans — między profesjonalizmem a zwyczajnym odpoczynkiem. Jedno jest pewne: takie kadry Igi Świątek to rzadkość, a właśnie dlatego zrobiły tak ogromne wrażenie.