Viki Gabor przez długi czas konsekwentnie milczała na temat swojego życia prywatnego. Gdy w sieci zaczęły krążyć informacje o jej ślubie, artystka nie komentowała doniesień i unikała publicznych deklaracji. Teraz jednak zrobiła krok, którego wielu się nie spodziewało. Pokazała pierwsze romantyczne kadry z mężem.
Wokalistka znalazła się w centrum uwagi pod koniec grudnia 2025 roku, gdy do internetu trafiło nagranie z jej romskich zaślubin. Informacja wywołała ogromne poruszenie, bo wcześniej Viki Gabor podkreślała, że skupia się wyłącznie na muzyce i nie dzieli się sprawami osobistymi. Wybrankiem 18-letniej artystki został Giovanni Trojanek, 19-letni wnuk znanego muzyka Bogdana Trojanka.

Zgodnie z tradycją romską para zawarła związek w formie symbolicznej ucieczki, a po niej zaplanowane zostały dalsze rodzinne uroczystości. Wówczas głos zabrał dziadek Giovanniego, który publicznie potwierdził, że młodzi zostali połączeni zgodnie z romskimi zasadami i stali się częścią swoich rodzin.

Mimo medialnej burzy Viki Gabor długo nie zmieniała swojej postawy. Występując w „Dzień Dobry TVN”, odmówiła zdradzania szczegółów ślubu i podkreślała, że chce być oceniana przez pryzmat muzyki, a nie prywatnych decyzji. Przyznała jedynie, że znalezienie bliskiej osoby jest dla niej ważne, ale nie zamierza opowiadać o tym publicznie.

Przełom nastąpił dopiero teraz. W niedzielny wieczór na profilu Viki Gabor pojawiło się krótkie, czarno-białe nagranie z restauracji. Na wideo widać ją siedzącą przy stole z Giovannim Trojankiem. Uśmiechy, spokojna atmosfera i bliskość mówią więcej niż jakiekolwiek słowa. Artystka nie dodała opisu ani wyjaśnień — jedynym symbolem było białe serce.

To pierwszy raz, gdy Viki Gabor zdecydowała się tak otwarcie pokazać wspólną chwilę z mężem. Bez deklaracji, bez komentarzy, bez wywiadów. Jedno krótkie wideo wystarczyło, by rozwiać wszelkie wątpliwości i potwierdzić to, o czym mówiło się od tygodni.