„Ten ból zostaje na zawsze”. Sylwia Peretti wykonała tatuaż ku pamięci syna

Sylwia Peretti wciąż żyje w cieniu tragedii, która na zawsze odmieniła jej życie. Po śmierci jedynego syna Patryka celebrytka niemal całkowicie wycofała się z mediów i rzadko zabiera głos publicznie. Gdy jednak coś publikuje, są to treści pełne emocji i osobistych znaczeń.

Znana z programu Królowe Życia Peretti po raz kolejny podzieliła się z obserwatorami bardzo intymnym gestem. Na Instagramie zamieściła zdjęcie nowego tatuażu, który — jak szybko zauważyli fani — jest symbolicznym hołdem dla jej zmarłego syna.

Na czarno-białej fotografii widać dłoń Sylwii Peretti, a na niej prosty, ale wymowny zapis cyfr: „12.05.99 7:25”. To data i godzina narodzin Patryka. Bez dodatkowych opisów, bez słów wyjaśnienia — sam znak mówi wszystko. Dla matki to pamiątka, która zostanie z nią na zawsze.

Od tragedii, do której doszło w Krakowie, profile Peretti w mediach społecznościowych zmieniły swój charakter. Zniknęły lekkie treści, a ich miejsce zajęły wspomnienia, krótkie refleksje i symboliczne wpisy poświęcone synowi. Najczęściej pojawiają się one przy szczególnych datach — w święta, w rocznice i w dniu jego urodzin.

Ostatni dłuższy wpis Sylwia Peretti opublikowała w okresie Bożego Narodzenia. Wspominała wtedy wspólne chwile z Patrykiem, pisząc o miłości, której nie przerwała nawet śmierć. Nowy tatuaż jest kolejnym dowodem na to, że pamięć o synu wciąż zajmuje centralne miejsce w jej życiu.

Ten gest poruszył obserwatorów. W komentarzach pojawiły się słowa wsparcia, współczucia i zrozumienia. Dla wielu osób tatuaż stał się symbolem bólu, który nie znika, ale też miłości, która nie ma końca.