To informacja, która zaskoczyła nawet jej najwierniejszych fanów. Joanna Jędrzejczyk niespodziewanie poinformowała, że ma za sobą zabieg chirurgiczny. Zdjęcie ze szpitalnego łóżka pojawiło się w jej mediach społecznościowych i natychmiast obiegło internet.
Była mistrzyni UFC przez lata kojarzona była z żelazną kondycją, odpornością na ból i twardym charakterem. Przez dekadę dominowała w światowych sportach walki, zapisując się w historii jako jedna z najwybitniejszych zawodniczek MMA. Pięć obron pasa mistrzowskiego, widowiskowy styl oparty na Muay Thai i ogromna charyzma sprawiły, że stała się ikoną nie tylko w Polsce, ale i na świecie.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
Choć zakończyła zawodową karierę w 2022 roku, wciąż pozostaje w centrum uwagi. Angażuje się w działalność charytatywną, prowadzi fundację, wspiera organizacje pomocowe i rozwija się biznesowo. Tym razem jednak nie chodziło o sport ani kolejne projekty — sprawa była znacznie bardziej osobista.
Joanna Jędrzejczyk opublikowała zdjęcie wykonane tuż po zabiegu. Na fotografii widać ją z opatrunkiem na nosie, leżącą na szpitalnym łóżku. Szybko wyjaśniła, że przeszła operację przegrody nosowej — coś, co odkładała przez wiele lat.

Jak sama przyznała, długo powstrzymywał ją strach przed bólem i opowieści zasłyszane od innych. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Zabieg przebiegł bezboleśnie, a nowoczesne rozwiązania medyczne sprawiły, że rekonwalescencja zapowiada się znacznie łagodniej, niż się spodziewała.

W swoim stylu nie zabrakło też humoru. Joanna żartowała, że po latach walk w oktagonie w końcu ktoś „sprzedał jej kuksańca”, choć tym razem w zupełnie kontrolowanych warunkach. Podkreśliła, że czuje się dobrze i teraz skupia się na odpoczynku oraz powrocie do pełni sił.
Przed nią czas regeneracji i oczekiwania na efekty operacji. Jak sama zaznaczyła, decyzja była podyktowana komfortem życia i zdrowiem, a nie estetyką. Jej szczerość i dystans do całej sytuacji spotkały się z ogromnym wsparciem ze strony fanów.