To miało być małżeństwo idealne. Akop Szostak i Sylwia Szostak przez lata budowali wizerunek pary opartej na zaufaniu, partnerstwie i wspólnych wartościach. Sport, rozwój, miłość i wzajemny szacunek — tak prezentowali swoją codzienność w mediach społecznościowych. Tym większym szokiem dla fanów okazała się informacja o ich rozstaniu.
Historia tej relacji od początku wydawała się niemal filmowa. Akop zakochał się w Sylwii od pierwszego wejrzenia, a po zaledwie kilku miesiącach para stanęła na ślubnym kobiercu. Wspólnie zbudowali rozpoznawalną markę, a ich profilami inspirowały się tysiące osób wierzących, że nawet w świecie influencerów można stworzyć trwały związek.


Jeszcze niedawno nic nie zapowiadało końca. Z okazji 10. rocznicy ślubu Akop ponownie wręczył Sylwii pierścionek i bukiet czerwonych róż, publicznie podkreślając, czym dla niego jest partnerstwo i emocjonalna dojrzałość. Tym bardziej zaskakujące było oświadczenie opublikowane zaledwie kilka tygodni później, w którym para przyznała, że po latach terapii i prób ich drogi jednak się rozchodzą.

Rozstanie wywołało falę rozczarowania. Wielu fanów poczuło się oszukanych, zarzucając im sprzedawanie wyidealizowanego obrazu związku. W komentarzach zaczęły pojawiać się głosy, że od dawna coś było nie tak, a publiczne deklaracje nie oddawały prawdziwej sytuacji między małżonkami.
Emocje podsyciły także wcześniejsze wypowiedzi pary, w których przyznawali, że bywa między nimi napięcie i trudne momenty. Choć zapewniali, że kryzysy są normalne, nikt nie spodziewał się, że zakończą się definitywnym rozstaniem.

Prawdziwa burza rozpętała się jednak wtedy, gdy w sieci zaczęły krążyć plotki o możliwej nowej relacji Sylwii Szostak. Coraz częściej pojawiało się nazwisko Kubańczyka, czyli Jakuba Flasa — byłego partnera Oli Ciupy. Dodatkowo wyszło na jaw, że Sylwia i Kubańczyk brali udział w jednym, nieujawnionym projekcie, co miało dać im okazję do bliższego poznania się.
Oliwy do ognia dolało zdjęcie wykonane późnym wieczorem w Warszawie. Według relacji świadka, tuż po godzinie 23, ulicami miasta przejechał samochód, w którym siedzieli Sylwia Szostak i Kubańczyk. Fotografia szybko obiegła internet, stając się paliwem dla kolejnych spekulacji.



Akop Szostak zapewniał wcześniej, że rozstanie nie ma związku z osobami trzecimi. Jednak nocne spotkanie i zbieżność czasowa z rozstaniem Oli Ciupy i Kubańczyka sprawiły, że wiele osób zaczęło podważać tę wersję wydarzeń.

Na ten moment żadna ze stron nie komentuje krążących doniesień. Milczy zarówno Sylwia Szostak, jak i Kubańczyk oraz Ola Ciupa. Jedno jest pewne — ta historia jeszcze się nie skończyła, a jedno zdjęcie wystarczyło, by rozpalić internet do czerwoności.