14 stycznia warszawskie Multikino Złote Tarasy zamieniło się w centrum show-biznesowych emocji. Uroczysta premiera filmu Wielka Warszawska przyciągnęła tłum gwiazd, ale już po kilku minutach było jasne, że jeden look kompletnie przyćmi resztę. Wszystkie spojrzenia skupiła Pola Gonciarz, która tego wieczoru postawiła na stylizację bez półśrodków.
Film w reżyserii Bartosza Ignaciuka przenosi widzów do lat 90., świata transformacji, ambicji i wyścigów konnych, a w obsadzie pojawiają się m.in. Tomasz Ziętek, Tomasz Kot czy Marcin Bosak. Premiera zgromadziła także wielu gości spoza ekipy filmu — od Michaliny Sosny po Mateusza Damięckiego — jednak to nie lista nazwisk była tematem numer jeden.

Gonciarz, znana widzom z serialu „Na dobre i na złe”, pojawiła się w bladoróżowym topie, który niemal w całości odsłaniał jej plecy. Minimalizm z przodu i maksymalny efekt z tyłu — dokładnie to sprawiło, że fotoreporterzy nie opuszczali jej ani na krok. Stylizację dopełniły czarne spodnie i wysokie obcasy, co tylko podbiło kontrast i podkreśliło odwagę wyboru.

Efekt? Kreacja aktorki przyćmiła nawet spektakularny dekolt Iwona Węgrowska, która również pojawiła się na wydarzeniu w bardzo wyzywającym wydaniu. Tym razem jednak to Gonciarz rozdawała karty, a komentarze o „najodważniejszym looku wieczoru” pojawiały się natychmiast.

Jedni nazwali to perfekcyjnie skalkulowaną prowokacją, inni mówili o przesadzie. Niezależnie od opinii, jedno jest pewne — tej stylizacji nie dało się zignorować, a Pola Gonciarz wyszła z premiery jako jej niekwestionowana bohaterka.