„To jest wręcz niepokojące”. Sokołowska pokazała swojego sobowtóra i internauci przecierają oczy

Katarzyna Sokołowska to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej mody. Reżyserka pokazów, jurorka Top Model, osoba o bardzo charakterystycznym wizerunku — tym większe było zaskoczenie, gdy w studiu TVN obok niej pojawił się ktoś, kto wygląda niemal identycznie.

Sokołowska zbudowała swoją pozycję konsekwentnie przez lata. Studiowała reżyserię i aktorstwo w Łodzi, później także dziennikarstwo i kulturoznawstwo, a jeszcze w trakcie nauki pracowała jako modelka. Od pierwszych, kameralnych pokazów dla studentów projektowania ubioru doszła do współpracy z największymi nazwiskami branży i najważniejszymi markami. Dziś jest jedną z najbardziej wpływowych postaci świata mody w Polsce.

Prywatnie od lat związana jest z biznesmenem Arturem Kozieją, którego poznała podczas randki w ciemno. Para doczekała się syna Ivo Lwa, a dwa lata temu wzięła ślub, który przez długi czas utrzymywany był w tajemnicy. Jak się okazuje, rodzina Sokołowskiej w medialnym sensie właśnie symbolicznie się powiększyła.

Na Instagramie jurorka „Top Model” pokazała zdjęcie ze studia Dzień Dobry TVN, gdzie 15 grudnia spotkała się z Mateusz Giszka. To właśnie on od miesięcy robi furorę w sieci jako jej sobowtór. Stylizacja, makijaż, gesty i mimika sprawiają, że podobieństwo jest wręcz uderzające.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Kasia Sokołowska (@kasiasokolowska_official)

Wywiad w programie został zapowiedziany żartobliwie jako spotkanie z „siostrą Kasi Sokołowskiej”. Giszka zdradził, że pomysł narodził się spontanicznie, gdy znajoma zwróciła uwagę na ich podobieństwo. Odtworzyli charakterystyczny makijaż Sokołowskiej — mocno podkreślone oczy i usta — a krótki filmik wrzucony do sieci wywołał prawdziwą lawinę reakcji.

Sama Sokołowska nie kryje, że parodia ją bawi. Przyznaje, że za każdym razem, gdy ogląda nagrania, śmieje się do łez, bo rozpoznaje w nich swoje gesty i sposób bycia. Podkreśla przy tym, że całość utrzymana jest w eleganckim, życzliwym tonie i pełna dystansu, co tylko potęguje efekt.

Jak zdradziła, nagrania oglądała już z rodziną i bliskimi, żartując, że spędza czas ze swoją zaginioną siostrą albo córeczką. Jedno jest pewne — takiego sobowtóra w polskim show-biznesie dawno nie było.