Małgorzata Opczowska dała upust emocjom w mediach społecznościowych. Dziennikarka opublikowała nagranie prosto z pociągu, nie kryjąc irytacji tym, jak przebiegała jej podróż. Już od pierwszych sekund było jasne, że sytuacja mocno ją zdenerwowała.
Opczowska od lat była kojarzona z Telewizją Polską, gdzie prowadziła „Pytanie na śniadanie”. Po głośnych zmianach w stacji straciła pracę, a później pojawiła się w porannym paśmie telewizji wPolsce24. Ten format również zniknął z anteny. Od tamtej pory dziennikarka jest bardzo aktywna w sieci i regularnie dzieli się z obserwatorami kulisami swojego życia. Jej profil na Instagramie śledzi ponad 99 tysięcy osób.

Tym razem powodem publikacji była podróż pociągiem klasy premium. Na InstaStories Opczowska mówiła o dużym opóźnieniu składu jadącego z Warszawy. Według jej relacji pociąg spóźnił się już 50 minut, a informacja o możliwym wydłużeniu opóźnienia tylko potęgowała frustrację. Dziennikarka podkreślała, że w takiej klasie podróży oczekiwała zupełnie innego standardu.

Na tym jednak jej pretensje się nie skończyły. Prezenterka zwróciła uwagę na warunki panujące w wagonie. Pociąg, który przyjechał z Gdyni, jej zdaniem powinien być odpowiednio przygotowany na zimę. Choć przyznała, że było czysto, temperatura wewnątrz pozostawiała wiele do życzenia. Jak relacjonowała, musiała siedzieć w kurtce, czapce, kapturze i rękawicach, bo w środku było po prostu zimno.
Kończąc nagranie, nie przebierała w słowach. Określiła całą sytuację jako skandal i dramat, wyraźnie odradzając taką formę podróżowania. Jej emocjonalna wypowiedź szybko obiegła internet i wywołała lawinę komentarzy.

To nie pierwszy raz, gdy Opczowska mówi wprost to, co myśli. Niedawno głośno było o jej reakcji na zakończenie emisji programu „Cudowne lata” z udziałem Barbary Kurdej-Szatan. Dziennikarka skomentowała sprawę krótko i złośliwie, a później wyjaśniła, że jej słowa były związane z dawnymi wypowiedziami aktorki na temat funkcjonariuszy Straży Granicznej. Jak podkreślała, jej emocjonalny komentarz i tak był niczym w porównaniu z tym, co wcześniej padło z ust Kurdej-Szatan.