Sandra Kubicka skończyła 31 lat. Urodziny spędziła w gronie najbliższych, a częścią tego dnia stały się życzenia, które zaczęły spływać na jej telefon. Jedna z wiadomości okazała się tak osobista i czuła, że celebrytka postanowiła podzielić się nią publicznie.
Kubicka opublikowała w mediach społecznościowych zrzut ekranu z SMS-em, który dostała w dniu urodzin. Już pierwsze zdania przyciągały uwagę lekkim humorem i bliskością. Autor życzeń nawiązał do wieku Sandry, dodając, że to tylko osiemnastka z trzynastoletnim doświadczeniem, a potem przeszedł do życzeń pełnych energii, zabawy i spontaniczności. W treści pojawiły się słowa o śmianiu się w środku nocy, robieniu głupot i powtarzaniu ich mimo wcześniejszych obietnic.

Im dalej, tym bardziej emocjonalnie. W wiadomości padły życzenia obecności ludzi, którzy kochają mimo wad, wspierają szalone pomysły i są obok nawet wtedy, gdy rozsądek przegrywa ze szczęściem. Całość zakończyło zdanie o byciu nie do zatrzymania i dokładnie taką osobą, jaką powinno się być. Reakcja Kubickiej była natychmiastowa i bardzo szczera. Celebrytka przyznała, że te słowa doprowadziły ją do łez i podziękowała za wiadomość wprost.

Ten wzruszający moment ma szczególny wydźwięk, biorąc pod uwagę to, co Sandra przeżyła w ostatnim czasie. Pod koniec 2025 roku otwarcie mówiła o wyjątkowo trudnym okresie w swoim życiu. Wspominała próby ratowania małżeństwa, poronienie, powrót depresji oraz silne ataki paniki. Jak sama przyznała, był to najgorszy rok, jaki pamięta, a jedynym jasnym punktem były chwile spędzane z synem.

Również zawodowo nie był to dla niej łatwy czas. W rozmowie z magazynem Glamour mówiła o problemach, z jakimi mierzy się jako przedsiębiorczyni. Wskazywała na liczne kontrole, które są efektem anonimowych skarg i dodatkowo obciążają ją psychicznie. Na tle tych doświadczeń urodzinowa wiadomość nabrała jeszcze większego znaczenia.