Grafiki, które trafiają w serce. Damięcka na Dzień Dziadka wywołała falę emocji

Matylda Damięcka znów zrobiła to, z czego jest najlepiej znana. Z okazji Dnia Dziadka opublikowała w mediach społecznościowych serię autorskich grafik, które poruszyły tysiące odbiorców. Bez długich opisów, bez zbędnych słów — same obrazy wystarczyły, by wywołać lawinę reakcji.

Artystka od lat komentuje rzeczywistość w charakterystyczny dla siebie sposób. Jej prace często odnoszą się do bieżących wydarzeń społecznych i politycznych, ale równie mocno potrafią dotknąć tematów bliskich każdemu. Święta takie jak Dzień Babci czy Dzień Dziadka regularnie stają się dla niej pretekstem do stworzenia grafik, które mówią więcej niż długie manifesty.

Tym razem Damięcka udostępniła dziewięć nowych prac poświęconych dziadkom. Krótki podpis i hashtag wystarczyły, by odbiorcy skupili się na samym przekazie. Grafiki przedstawiały dobrze znane, niemal uniwersalne obrazy dziadków obecne w pamięci kolejnych pokoleń. Proste formy, czytelne symbole i emocje, które trafiają zarówno do wnuków, jak i do samych seniorów.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Matylda (@thegirlwhofellonearth)

Komentarze pojawiły się błyskawicznie. Internauci pisali o wzruszeniu, autentyczności i celności przekazu. Wiele osób podkreślało, że Damięcka po raz kolejny idealnie uchwyciła to, co trudno ubrać w słowa. Padały określenia wprost mówiące o artystycznym kunszcie i wyjątkowej wrażliwości.

Dzień wcześniej artystka opublikowała także grafikę z okazji Dnia Babci. Przedstawiała kobietę prowadzącą wilka na smyczy, stylizowaną jednocześnie na Czerwonego Kapturka i bohaterkę serialu Opowieść podręcznej. Obok niej szła dziewczynka z transparentem, a całość dopełniał mocny podpis odnoszący się do niezależności kobiet i historycznej roli babć w walce o podstawowe prawa.

Ten projekt również wywołał ogromne poruszenie. Odbiorcy chwalili Damięcką za uważną obserwację świata, celność metafor i umiejętność zamknięcia skomplikowanych tematów w jednym obrazie. Dla wielu jej grafiki stały się nie tylko komentarzem, ale też osobistym punktem odniesienia.