Natalia Siwiec zafundowała fanom prawdziwy powrót do przeszłości. Modelka sięgnęła głęboko do swojego archiwum i opublikowała zdjęcie z 2006 roku. Reakcja? Szczera do bólu. „Ale solarka, ale make-up. Masakra” — skomentowała sama zainteresowana, wywołując lawinę emocji w sieci.
Moda połowy lat dwutysięcznych rządziła się twardymi zasadami: intensywna opalenizna, mocny makijaż, wyraziste rysy i zero półśrodków. Natalia nie udaje, że było inaczej — wręcz przeciwnie, z dużym dystansem przyznaje, że… dała się wciągnąć temu trendowi po uszy.

Dla wielu fanów to szok, bo dzisiejsza Siwiec kojarzy się z zupełnie innym wizerunkiem: naturalnym, minimalistycznym, mocno „slow life”. Mieszkająca w Tulum celebrytka od lat stawia na subtelność, zdrową skórę i stonowane stylizacje. Kontrast między „wtedy” a „teraz” jest więc ogromny.

W 2006 roku Natalia była jednak na zupełnie innym etapie życia. Brała udział w konkursach piękności, zdobywała tytuły i szlifowała medialną obecność. Miss Bałtyku, Miss Dolnego Śląska, a później międzynarodowe konkursy w Chinach i RPA — wszystko to wymagało „konkretnego” looku, który dziś budzi raczej uśmiech niż dumę.

Internauci błyskawicznie podchwycili temat. Jedni śmieją się razem z nią, inni piszą wprost, że metamorfoza jest jedną z największych w polskim show-biznesie. Bo choć moda się zmienia, jedno pozostaje bezdyskusyjne — Natalia Siwiec nadal potrafi przyciągać uwagę.